- KARTKA Z KALENDARZA - 19 LIPCA -


- REKLAMA -

Zaczyna się kolejny rok i jest to dobra okazja do postawienia kreski i opisania nadziei, jakie mają towarzyszyć nam przez kolejne 365 dni.

Poprzedni rok obfitował w wiele doznań muzycznych, które mogłyby mi towarzyszyć przez kolejny. Dobrze jednak jest sobie spisać nadzieje wiązane z nadchodzącym.

Primo: Niech Miuosh nie zmieni sposobu, w który tworzy. Płyta z NOSPREM i Jimkiem, późniejszy Pop – to wszystko wskazuje na to, że mamy na scenie bardzo dojrzałego rapera, którego kolejne wydawnictwa będą musiały spotkać się z wyśrubowanym poziomem oczekiwań.

Secundo: Niech Kortez dalej tworzy i nie skręci w złym kierunku. Nie chodzi oczywiście, by wydał kolejny album w tym roku, niech po prostu powoli i w przemyślany sposób dalej tworzy. No i niech jego koncerty wyprzedają się wolniej, żebym mógł dorwać jakieś bilety.

Tertio: Niech XXANAXX nagra nową płytę, w której gościnnie wystąpią raperzy, którzy dotychczas współpracowali z grupą. Dotychczasowa współpraca z Quebonafide pokazała, że taka kooperacja świetnie by się przyjęła.

Quarto: Niech Grubson dalej nagrywa tak świetne albumy jak Gatunek i dalej współpracuje z uwielbianym przeze mnie Rebel Babel Ensemble.

Quinto: Skoro o Rebelu mowa, to niech nagrają w tym roku kolejną płytę, przy okazji częściej koncertując w pełnym składzie.

Sexto: Niech Taco Hemingway, pomimo faktu, że Szprycer jest albumem moim zdaniem dobrym, nagra kolejne kawałki w starym, dobrym stylu, w którym więcej będzie storytellingu niż autotune’a.

No i na sam koniec jedno życzenie, które powinno się na pewno spełnić. Niech skład podium w Topie Wszech Czasów Trójki się nie zmienia.


Autor: Patryk Rudnicki

Zdjęcie: mat. pras.