- REKLAMA -

Ślęza Wrocław przegrała czwarte starcie z koszykarkami Artego Bydgoszcz 61:67. Co oznacza, że decydujące spotkanie odbędzie się już w niedzielę – 22 kwietnia. Wrocławianki kontrolowały niemalże cały mecz, zabrakło koncentracji w ostatnich pięciu minutach.

Podczas kolejnego półfinałowego spotkania wrocławianki miały finał w zasięgu ręki. Grały o wiele lepiej w obronie i wykorzystały błędy Artego w każdym elemencie. Do finału zabrakło kilku celnych rzutów i chłodnej głowy w końcówce czwartej kwarty.

-Gratulację dla zespołu Artego, nie umiem wyjaśnić co stało się z naszą drużyną w ostatnich pięciu minutach spotkania. Takie jest piękno sportu, jeszcze raz gratuluję Bydgoszczy za to zwycięstwo – mówi Arkadiusz Rusin, trener Ślęzy Wrocław.

Wyrównany początek

Czwarty półfinał wrocławianki zaczęły od przechwytu i celnego trafienia Tijany Ajduković. Bydgoszczanki długo nie były dłużne i odpowiedziały ładna trójką Jennifer O’Neill (3:2). Kilka niecelnych rzutów na początek rodziło obawy, że w tym spotkaniu gospodynie, także nie będą grzeszyły skutecznością. Gra toczyła się bardzo szybko, obie drużyny nadawały jej tempa.  Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana, choć cały czas goście miały kilka punktów przewagi, w końcówce gospodynie zdołały wyrównać i wyjść na prowadzenie. Wszystko za sprawą dobrej gry w ofensywie Eliny Dikeoulakou, która prezentowała lepszą formę niż w ostatnim spotkaniu. Pierwsza część gry zakończyła się szczęśliwie dla Ślęzy, która prowadziła 16:12.

Tijana Ajduković w strzeleckim ogniu

Drugą kwartę Ślęza zaczęła od celnego rzutu Courtney Treffers spod kosza. Jednak momentami wrocławianki maiły duży problem z rozegraniem piłki w ataku, gubiły dużo piłek i nie radziły sobie z twardą obroną Artego. Wynik cały czas oscylował na granicy remisu, gra była bardzo wyrównana. W pewnym momencie we wrocławskim ataku prym wiodła Ajduković, która miała kilka celnych trafień. Przewaga Ślęzy rosła (29:23), za to bydgoszczanki zaczęły mieć kłopoty ze skutecznością w ataku. W końcówce Artego próbowało nadrabiać starty, ale wrocławianki miały kilka kontr, które momentalnie zamieniały w punkty. Druga kwarta zakończył się prowadzeniem gospodyń 33:29.

Nerwowa trzecia partia

Trzecia kwarta rozpoczęła się od dobrego rozegrania Ślęzy w ataku, niewidoczna do tej pory Sharnee Zoll-Norman miała kilka ładnych asyst, które od razu zamieniły się w punkty. W obronie także grały lepiej z każdą minutą, co skutecznie wybijało z rytmu bydgoszczanki (41:35). W drużynie Artego najbardziej aktywne były Jennifer O’Neill i Dragana Stanković . Ostatnie minuty trzeciej kwarty były bardzo nerwowe, goście zaczęły odrabiać straty, co na moment rozproszyło gospodynie. Ale tylko na moment, w ostaniach sekundach dwie celne strzały Kariny SzybałaEliny Dikeoulakou przesądziły o prowadzeniu Ślęzy 50:45.

O krok od finału

Czwartą kwartę Ślęza zaczęła od skutecznych rzutów Treffers i Zoll-Norman, obie zawodniczki prezentowały światowy poziom w tym spotkaniu. Wrocławianki nabrały dużo pewności siebie na parkiecie i grały jak z nut, a przewaga tylko rosła (59:48). Artego jednak tanio skóry nie sprzedało, walczyło o każdą piłkę i odrabiało straty. Gdy z jedenastu punktów przewagi zrobił się jeden rozwścieczony teren Ślęzy – Arkadiusz Rusin poprosił o czas. Gospodynie traciły punkty i były momentalnie bezradne wobec dobrej ofensywy Artego. Końcówka spotkania była bardzo zacięta, do ostatnich sekund nie było wiadome, która z drużyn wygra. Ostatecznie Ślęza przegrała czwarte półfinałowe spotkanie 61:67. Co oznacz, że wszystko rozstrzygnie się w  najbliższą niedziele w bydgoskiej hali, gdzie para rozegra ostatnie spotkanie.

-Taki jest sport, trzeba grać do ostatniej piłki. Wracamy do Bydgoszczy i na pewno będzie walka. Liczymy, że w niedzielę nasi kibice nas nie opuszczą – mówi Karina Szybała, zawodniczka Ślęzy Wrocław.


Ślęza Wrocław – Artego Bydgoszcz 61:67 (16:12, 17:17, 17:16, 11:22)

Ślęza Wrocław:  Kourtney Treffers 15, Elina Dikeoulakou 13, Sharnee Zoll-Norman 12 ,Tijana Ajduković 9, Karina Szybała 8, Tania Perez 4

Artego Bydgoszcz: Dragana Stanković 19 , Denesha Stallworth 17, Jennifer O’Neill 15, Justyna Żurowska-Cegielska 9,  Elżbieta Międzik 6,  Julie McBride 1


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Paweł Kucharski / Ślęza Wrocław