- REKLAMA -

Pisząc o muzyce i grach komputerowych nie mógłbym nie napisać tekstu, w którym umieściłbym listę subiektywnie wybranych ścieżek dźwiękowych z gier.

Był kiedyś taki czas, gdy w grach grafika grała rolę tego, co pobudzało wyobraźnię, gdy zlepek kilku pikseli służył za bohatera lub bohaterów. Był taki czas, gdy jeśli ktoś był dziany, to miał NES-a lub SNES-a, a jeśli powodziło się gorzej to miał Pegasusa lub inną podróbkę słynnej konsoli od Nintendo. Oczywiście istniały też wtedy komputery i inne konsole, ale dzieciństwo wielu graczy rysowało się strzałami w Contrze, Mega Manie czy bieganiem za księżniczką w Mario. Piękne to były czasy i do dziś przewijają mi się w głowie motywy z gier wydanych w latach osiemdziesiątych, czas zatem te motywy poniżej wymienić. Kolejność jest absolutnie przypadkowa, bo w trakcie pisania kolejne utwory przychodziły mi do głowy.


Mega Man 2 – Dr. Willy’s Castle (1988)

Dziwnym trafem Mega Mana 2 nie przeszedłem nigdy w całości, być może byłem zbyt młody, albo niezbyt cierpliwy. Pamiętam, że każde posiedzenie przed ekranem telewizora, by pokierować bohaterem w niebieskim kombinezonie kończyło się frustracją i rzucaniem kartridża w kąt na kolejnych kilka dni. Za sprawą tak licznych podejść, lub być może za sprawą, że muzyka do Mega Mana 2 była po prostu dobra, gdzieś w głowie został mi przede wszystkim ten konkretny motyw.


Contra – cały soundtrack (1988)

Jeśli ktoś nie grał w Contrę, a zwie siebie graczem, to jest w dużym błędzie. Bo tak jak lew jest król dżungli, tak Contra jest kwintesencją growych lat młodzieńczych. Godziny spędzone przy grze zarówno w pojedynkę, jak i w dwójkę sprawiły, że motywy z całej gry wbiły się głęboko w mózg i po dziś dzień z niego nie wychodzą.


The Legend of Zelda – główny motyw z menu gry (1986)

Nad tym motywem zbytnio rozpisywać się nie trzeba. To był piękny początek przygody w Hyrule, a wszyscy, którzy mylą po dziś dzień Zeldę z Linkiem będą mieli przygotowane osobno piętro w piekle.


Tetris – tutaj soundtrack to w zasadzie jeden utwór (1984)

Pomimo Żelaznej Kurtyny, która podzieliła cały świat na dwa bloki, w roku 1984 grupa trzech Rosjan pokazała światu Tetrisa. Tu hipnotyzuje i wciąga wszystko, poczynając od rozgrywki polegającej na układaniu spadających klocków, po wwiercający się w głowę wysokimi tonami syntezatora motyw.


Super Mario Bros. (1985)

Tutaj nie ma nad czym się rozpisywać. W roku 1985 wąsaty hydraulik Mario zapanował wszędzie, biegając po zróżnicowanych planszach w poszukiwaniu księżniczki. Motyw z tej gry doczekał się tylu coverów i remiksów, że nie sposób je zliczyć i odznaczył znaczne piętno na popkulturze.


Na dziś to wszystko, a za tydzień kolejna dekada, z której mam tyle samo soundtrackowych wspomnień, tak sobie dotrzemy aż po dziś dzień, bo muzycznych pereł w grach znaleźć można całe mnóstwo.


Autor: Patryk Rudnicki
Zdjęcie: youtube.com