W Teatrze Muzycznym Capitol zakończył się cykl Improwizacji Agaty Dudy-Gracz. Podczas 11 spotkań na scenie pojawiło się ponad 60 artystów. Nie koniec jednak emocji z tym związanych. 1 lutego na stronie Improwizacje.pl rozpoczęto publikację rozmów z aktorami i muzykami. Jako pierwszy Adrian Kąca, który we wrześniowych improwizacjach rozgrywających się w ringu bokserskim wcielił się w postać Irenki. Do rozmowy dołączony jest też list improwizacyjny, który aktor otrzymał na godzinę przed spektaklem, zdjęcia oraz jego biogram.

Byłem Irenką, do której, według mnie, należała ta przestrzeń. Ring należał do Irenki. Myślałem, że rozwinę tę sytuację w jakieś stowarzyszenie walczące o jakieś prawa kobiet z mężczyznami… nie wszystko udało się przemycić, chociaż powstało bardzo wiele ciekawych inwencji. Ważne, że fajnie było nam razem na scenie – mówi w wywiadzie Adrian Kąca.

Całość znajdziecie na stronie Improwizacje.pl
lub przejdź bezpośrednio do wywiadu


O IMPROWIZACJACH

Autorski cykl spotkań teatralnych tworzonych na żywo co miesiąc przez Agatę Dudę-Gracz. Od stycznia 2015 do stycznia 2016 r. na deskach Sceny Ciśnień Teatru Muzycznego Capitol pojawili się aktorzy polskich teatrów.

Zaproszeni artyści improwizowali na temat wskazany im w liście. Autorką listu była Agata Duda-Gracz. Aktorzy otrzymali go na godzinę przed pojawieniem się widzów. W większości improwizacji każdy znał tylko swoje zadanie. Wykorzystując swoje umiejętności, goście Improwizacji tworzyli wydarzenia jednorazowe i niepowtarzalne.

Chciałabym pokazać nie show, nie popis, ale kawałek warsztatu, czegoś, co dzieje się zazwyczaj w intymnej przestrzeni sali prób i jest jedną z najciekawszych rzeczy w teatrze – szukaniem – mówiła przed początkiem cyklu Agata Duda-Gracz.

Poza jednym wyjątkiem publiczność poznawała treść listów wraz ze wskazówkami ruchowymi Tomasza Wesołowskiego dopiero po zakończeniu improwizacji.


Festiwal Dramatu STREFY KONTAKTU
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł„Planeta singli”
Następny artykuł5. urodziny Antykabaretu
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.