Algirdas Paulauskas odchodzi ze Ślęzy. Arkadiusz Rusin pierwszym trenerem

Litwin nie będzie trenerem koszykarek Ślęzy Wrocław w sezonie 2016/2017. Szkoleniowiec zaproponował rozwiązanie dwuletniego kontraktu za porozumieniem stron, a klub wyraził na to zgodę. Jego następcą został Arkadiusz Rusin, dotychczasowy asystent.

Paulauskas rozpoczął pracę w Ślęzie dokładnie rok temu. W zakończonych niedawno rozgrywkach poprowadził zespół do brązowego medalu, dziewiątego w historii klubu, pierwszego od 14 lat. Mimo chęci kontynuowania współpracy ze strony zarządu 1KS-u, trener podjął decyzję o odejściu.

– To tylko i wyłącznie moja decyzja. W klubie wszystko było bardzo dobrze zorganizowane. Dawno nie byłem w miejscu, w którym pracowałoby się tak dobrze. Zawsze mieliśmy zaufanie, zarówno ja, jak i cały zespół – mówi Paulauskas. – To był wspaniały czas, kibice są świetni. Pod koniec sezonu, począwszy od meczu w Lublinie, zaczęli za nami jeździć. Musieli pokonywać duże odległości, a było ich coraz więcej. Atmosfera w Ślęzie jest bardzo dobra. Jestem wdzięczny klubowi, trenerom, z którymi współpracowałem, zawodniczkom, kibicom. To była wielka i atrakcyjna przygoda. Teraz będę odpoczywać – kontynuuje Litwin.

Decyzja Paulauskasa została przyjęta w klubie ze zrozumieniem. – Oczywiście, decyzję trenera uszanowaliśmy, choć nie obyło się bez wzruszeń, bo to był dla nas niezwykle pracowity rok, ale w każdej sytuacji wspieraliśmy się wzajemnie – mówi Katarzyna Ziobro-Franczak, prezes zarządu Ślęzy. – Teraz stoimy jednak przed kolejnym wyzwaniem i jestem przekonana, że trener Rusin doskonale sobie poradzi w nowej roli – dodaje Katarzyna Ziobro-Franczak.

Schedę po Paulauskasie przejął Arkadiusz Rusin, dotychczasowy asystent. Rekomendował go sam Litwin. – On był świetnym asystentem, a poza tym nie chciałem polecać nikogo obcego, jestem lojalny dla swoich współpracowników. To też człowiek związany ze Ślęzą, nie z zewnątrz. Arek jest dobrym fachowcem, nie potrzebuje mnie. Sam da sobie radę. Przed rozpoczęciem pracy w Ślęzie nie znałem jego warsztatu, ale jak bliżej go poznałem, to przekonałem się, że to fachowiec odpowiedniej klasy. Z powodzeniem samodzielnie poprowadzi zespół. To było moja propozycja i nikt nie może tego podważyć – mówi Paulauskas.

Dla Rusina to nie będzie pierwszy raz w roli głównego trenera w ekstraklasie. W sezonie 2014/2015 prowadził samodzielnie CCC Polkowice i zajął z nim czwarte miejsce. W trakcie rozgrywek 2011/2012 objął ten sam zespół po Krzysztofie Koziorowiczu i wywalczył wicemistrzostwo Polski.

– Takim propozycjom, jak ta ze Ślęzy, nie odmawia się – mówi Rusin. – Trener Algirdas Paulauskas to porządny człowiek i marzeniem wielu jest dojść do sukcesów, jakie on osiągnął i pracować w takich klubach, w jakich on. Ja za cel stawiam sobie jak najlepszą pracę dla Ślęzy. Teraz trzeba zająć się budową składu i sztabu szkoleniowego, a to jest wyzwanie. Mam już jednak doświadczenie i postaram się, żeby wszyscy we Wrocławiu byli zadowoleni – dodaje Rusin.

Prace nad budową składu trwają już od kilku tygodni. Wkrótce poznamy pierwsze decyzje trenera i zarządu klubu.