„Alicja w Krainie Czarów” [ZAPOWIEDŹ]

Muzyczna bajka „Alicja w Krainie czarów” w reżyserii Jerzego Bielunasa to dyplom IV roku Wydziału Lalkarskiego wrocławskiej PWST. Ten pełen barw spektakl jest skierowany nie tylko do młodych widzów. Premiera już 8 kwietnia na Dużej Scenie teatru PWST. 

Tegoroczni dyplomanci Wydziału Lalkarskiego mają przed sobą bardzo trudne zadanie. Jerzy Bielunas w swojej reżyserskiej wizji wykorzystał bowiem bardzo duże formy lalkowe. Niektóre z nich muszą animować nawet dwie osoby.

Wyzwanie ogromne. Dla wszystkich. Dla studentów największe – mówi Ewelina Ciszewska, odpowiedzialna za ruch sceniczny. – W przypadku kilku postaci ciało zostało totalnie schowane za kostiumem, te formy są ogromne a ciała jest minimum. To, czym ja się zajmuję, czyli animacją ciała, zostało okrojone do tych części, które wystają spod kostiumu. Musiałam zwrócić uwagę, by wszystkie postaci poruszały się w jednym rytmie, jednym tempie, co było bardzo trudne. Ale przy zaangażowaniu i zaparciu studentów wiem, że sobie poradzą – tłumaczy Ciszewska.

Spektakl nie ma linearnej fabuły, a poziom abstrakcji jest wysoki. Młodzi aktorzy w przeddzień premiery są całkowicie świadomi jak trudny jest ich zawód i jak bardzo muszą się starać, by mieć satysfakcję ze swojej pracy i trafić do widza.

Gramy po kilka postaci, ja na przykład pielęgniarkę, księżną-kucharkę oraz królową kier. Praca z takimi formami lalkowymi jest trudna, ale szkoliliśmy warsztat tu przez cztery lata, więc mamy go „kieszeni” i z całą pewnością wykorzystamy go jak najlepiej – mówi Monika Stanek.

–  A ja gram Hampty-Damptiego – dodaje Tomasz Tywoniuk.  – Oczywiście trema jest, ale tak się składa, że razem z koleżanką graliśmy już w poprzednim dyplomie i trochę ten lęk przed publicznością uczyliśmy się oswajać, przekuwać w coś, co daje nam energię.

Adaptacji tekstu dokonał reżyser, wybierając najciekawsze zdarzenia w historii Alicji. Jak mówią studenci, połączenie tekstu z ruchem było bardzo delikatnym zadaniem. Musieli przebić się przez maski i kostium ze swoimi emocjami, które wkładali w serce postaci.


Reżyseria i adaptacja: Jerzy Bielunas
Muzyka: Szczepan Pospieszalski
Kostiumy: Elżbieta Terlikowska
Ruch sceniczny: Ewelina Ciszewska
Przygotowanie wokalne: Małgorzata Jaworska-Kaczmarek
Breakdance – konsultacje: Jacek Skoczeń
Asystent reżysera: Dominik Gostomski

Występują: Iga Bancewicz, Maja Bartlewska, Helena Hajkowicz, Agata Jakoniuk, Joanna Kowalska, Agnieszka Nowakowska, Julia Rzepecka, Anna-Maria Sieklucka, Monika Stanek, Mikołaj Bańdo, Dominik Gostomski, Wojciech Grzywa, Kornel Sadowski, Tomasz Tywoniuk, Hubert Waljewski.

Kostiumy i maski wykonała pracownia plastyczna: Ilona Szurkowska | kierownik, Małgorzata Bekalarska, Paulina Kasiukiewicz, Piotr Kochanowski, Teresa Mak, Jerzy Makowski, Marcin Rasiak.


Autor: Sabina Misakiewicz
Zdjęcia: Sabina Misakiewicz