Gdy zobaczyłem w TVP2 pierwszy odcinek tego serialu, nie uwierzyłem. Nie uwierzyłem, że dobrozmianowe media mogą wypuścić coś tak dobrego. Artyści to historia o teatrze, jego kulisach, problemach i drobnych szczęściach jego pracowników. Jednak przede wszystkim jest to serial mówiący o tym, że pomimo górnolotnych frazesów o kulturze wyższej czy katharsis, teatr to biznes. A w biznesie jedynym co ma się zgadzać, jest zysk – pisze Patryk Rudnicki.

Teatr Popularny w Warszawie. Znany i doceniony dyrektor zostaje znaleziony martwy podczas spektaklu. Gdyby jeszcze był to zawał, ale dyrektor postanowił się powiesić. Nad sceną. Ciało znajdują aktorzy, podczas spektaklu. Szybko organizowany jest konkurs na nowego dyrektora. Stanowisko zdobywa reżyser z prowincji, który swoje ambitne plany będzie musiał zderzyć z realiami tnącej koszty stolicy. Szybko bowiem okazuje się, że aktorzy niekoniecznie chcą z nowym dyrektorem żyć w zgodzie, a znajomi, których zaprasza do współpracy obejść się będą musieli tylko zapachem pieniądza związanego ze sztuką, którą chcą wystawić. Szybko również okazuje się, że młody dyrektor konkurs wygrał tylko ze względu na to, że Teatr Popularny to świniak. Świniak, którego planuje się utuczyć paszą o nazwie długi i bezlitośnie zarżnąć.

Monika Strzępka i Paweł Demirski pokazali widzom przed telewizorem czym tak naprawdę rządzi się dziś teatr. Nie jest to jakaś wyższa potrzeba wyrażenia czegoś ze sceny, nie jest to zapewnienie widowni obcowania z rzeczywistą kulturą wyższą. Jedyne, co ważne, to pieniądze, których miasto nie ma, więc musi w jakiś akceptowalny przez społeczeństwo sposób pozbyć się jednego z wielu teatrów w mieście. Artyści to również pokazanie pracy teatru od kuchni sensu stricto. Żadna wycieczka po kulisach nie uzupełni tej wiedzy w takim stopniu jak zrobił to ten serial.

Nie tylko tym jednak Artyści stoją. Ciekawy scenariusz, wybitnie zrealizowane zdjęcia, nastrojowa, przez większość seansu minimalistyczna muzyka, schizofreniczne ujęcia w scenach z duchami poprzednich dyrektorów i świetne kreacje aktorskie, w szczególności ta Marcina Czarnika [byłego aktora Teatru Polskiego we Wrocławiu] w roli dyrektora. Dobrze będzie też dodać, że nic tutaj nie razi, nawet fakt, że gra tu Tomasz Karolak. Wszystko to przekłada się na obraz, który niesamowicie wciąga, fascynuje i prezentuje w formie dożylnej gorzką prawdę o teatrze. Człowiek nawet nie wie, kiedy obejrzał te osiem docinków, a później zaczyna żałować, że zrobił to tak szybko.

Premiera Artystów zbiegła się we Wrocławiu z protestami aktorów Teatru Polskiego, więc serial tym bardziej wzbudził moje zainteresowanie. Szkoda, że TVP postanowiło zabić jego oglądalność emitując nowe odcinki stosunkowo późno.

Całość jest dostępna w serwisie VOD TVP i Nianteka.pl

Autor | Patryk Rudnicki