Marvel przedstawił kolejny, ostateczny już, zwiastun czwartej odsłony Avengersów. Pojawił się też plakat, który z miejsca wywołał niezadowolenie pośród fanów.

Nowy zwiastun jest raczej skąpy w treści. Trochę wspomnień głównych bohaterów, nieco więcej patosu i podniosła muzyka. Końcowe sekundy potwierdzają wcześniejsze plotki odnośnie do nowych kostiumów – pojawią się i, tak, będą białe.

Avengers: Koniec gry” stanowi swoiste podsumowanie dotychczasowych wydarzeń przedstawionych w serii filmów Marvela. Oczekiwanie na premierę zakończenia, które, miejmy nadzieję, będzie ostatecznym zwieńczeniem odpowiadającym na większość pytań wzbudza ogromne emocje pośród fanów, którzy odliczają dni od premiery. Nim jednak najbardziej wyczekiwany film braci Russo trafi do kin, trzeba czymś wypełnić czas i tutaj z pomocą przychodzi najnowszy plakat promujący widowisko.

W pierwotnej wersji plakatu pośród nazwisk wymienionych w jego górnej części zabrakło Danai Gurira, która jako jedyna z postaci widocznych na grafice nie dostąpiła tego zaszczytu. Okoye, bohaterka, w którą wciela się aktorka, może i nie odgrywa kolosalnej roli w filmowym uniwersum, może i (w przeciwieństwie do pozostałych) spogląda w bok, a nie w przyszłość (przód), jednak mimo wszystko, zdaniem fanów wymieniona być powinna. Kropka.

Marvel oczywiście nie zamierza zadzierać z fanami, a wiadomo, że w tym przemyśle problemy pierwszego świata mają ogromną wagę i znaczenie. Nikt nie chciał powtórki z negatywnymi recenzjami na Rottentomatoes, które to napadłyKapitan Marvel”. I tak, kilka machnięć wirtualnego pędzla później, zaktualizowany plakat trafił do internetu. Świat uratowany po raz kolejny.

Premiera „Avengers: Koniec gry” już 25 kwietnia.

Autor: Patryk Wolny