Na jedną kolejkę przed końcem rundy zasadniczej nasze azetesiaczki mają na swoim koncie 16 punktów – tyle samo, co Piotrcovia i Start Elbląg. To właśnie jednak z tych drużyn zajmie ostatnie – 8. miejsce, dające awans do play-off. Na razie jest na nim AZS AWF Gardinia.

Trener Marek Karpiński do samego końca będzie się denerwował o to, które miejsce zajmą jego podopieczne / fot. DW

Spośród tych trzech zespołów zwycięstwem w miniony weekend mogą się poszczycić jedynie nasze zawodniczki. Doszło do niego jednak w kuriozalnych okolicznościach, bowiem na hali w Polkowicach, gdzie miał być rozegrany mecz, zjawiła się tylko jedna zawodniczka gospodarzy! Jakże wielkie było zaskoczenie naszych zawodniczek, nie trzeba chyba tłumaczyć.

Przed tą kolejką najbliżej play-off była Piotrcovia, która nieoczekiwanie przegrała w Szczecinie z 11. w tabeli Pogonią Baltica26:28. Walczyły też elblążanki, ale na własnym parkiecie nie dały rady faworyzowanej drużynie KGHM Metraco Zagłębie Lubin. Tym samym podopieczne Bożeny Karkut przełamały się po serii dwóch porażek z rzędu.

W ostatniej ligowej kolejce Piotrcovia zagra u siebie z Politechniką Koszalińską, Start Elbląg w Jeleniej Górze z KPR-em, a my podejmiemy Pogoń Balticę Szczecin. Wszystko wskazuje, że emocje towarzyszące walce o awans do play-off będą nam towarzyszyły do ostatnich minut sobotniego pojedynku.

Wariantów naszego awansu jest kilka:

1) My wygrywamy, Start i Piotrcovia przegrywa;

2) My i Piotrcovia wygrywamy, Start przegrywa;

3) Wszystkie trzy drużyny wygrywają;

4) a nawet… wszystkie trzy drużyny przegrywają.

Nie może być jedynie takiej sytuacji, że wygra Start Elbląg… mamy bowiem z tą drużyną gorszy bilans. Jeżeli więc wygra Start musi też wygrać AZS AWF i Piotrcovia.

W tej kolejce rozstrzygnie się też, która drużyna zajmie 1. miejsce po rundzie zasadniczej. W Lubinie lider – Zagłębie podejmie SPR Lublin. Oj, będzie w sobotę nerwowo.

(deg)