Radny Piotr Babiarz (PiS) w minionym tygodniu dołączył do grona polityków, którzy mają własne strony internetowe. Szczególnie ważną zakładką ma być „Blog”, na którym Babiarz będzie komentował i opisywał bieżące wydarzenia i plany.

Piotr Babiarz / fot. DW

I właśnie z zakładki Blog dowiadujemy się, że dzisiaj, tj. w czwartek 21 lipca na ręce Jacka Ossowskiego, Przewodniczącego Rady Miejskiej Wrocławia, Piotr Babiarz złoży wniosek o uczczenie uczczenie pamięci pierwszego Prezydenta RP Gabriela Narutowicza poprzez wszczęcie procedury nadania jego imieniem ulicy, placowi bądź skwerowi w naszym mieście.

 

Dlaczego właśnie Narutowicz? Oto, jak tłumaczy swój pomysł radny Babiarz:

Czy ktoś wie gdzie jest we Wrocławiu ulica Gabriela Narutowicza, pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej… śpieszę z odpowiedzią… nie ma takiej ulicy. Duże zdziwienie?

Pod namową kolegi Piotra Milczanowskiego poprosiłem o sprawdzenie, czy taka ulica bądź plac, skwer istnieje w innym większym mieście na Dolnym Śląsku. I tu kolejne zaskoczenie wg. mojej wiedzy, jedynie Oleśnica i Góra uczciły jego pamięć.

Gabriel Narutowicz / fot. wikipedia

Gabriel Narutowicz pochodził z rodziny o tradycjach patriotycznych, jego przodkowie brali czynny udział w powstaniach narodowych. Większość swojego życia poświęcił pracy naukowej oraz pomocy rodakom poszkodowanym przez rosyjskiego zaborcę, a później ofiarom I wojny światowej w Polsce. Był profesorem Politechniki w Zurychu, wybitnym specjalistą w dziedzinie hydrologii a równocześnie działaczem organizacji emigracyjnych, w tym Szwajcarskiego Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. Wraz z uzyskaniem przez Polskę niepodległości włączył się aktywnie w budowanie niepodległego państwa. W kolejnych rządach pełnił funkcję ministra robót publicznych, a później ministra spraw zagranicznych. W listopadzie 1922 r. został wybrany przez Zgromadzenie Narodowe na pierwszego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Po wyborze na Prezydenta RP był niezwykle ostro i niesprawiedliwe atakowany i wyszydzany przez swoich politycznych opozycjonistów. Zaprzysiężony 11 grudnia 1922 r., zginął pięć dni później śmiercią tragiczną pełniąc obowiązki Prezydenta RP.

Ulice, place, skwery imieniem Gabriela Narutowicza w Polsce centralnej nie są niczym nadzwyczajnym. Nie sądzę aby były one nadawane w okresie PRL, a więc istnieją one od przedwojnia. Polska przedwojenna, rządzona często przez środowiska polityczne, niekoniecznie bliskie Gabrielowi Narutowiczowi, potrafiły uhonorować tragicznie zmarłego Prezydenta RP. A my współcześni wrocławianie… trochę wstyd.

(deg)