„Bajka o przyjaźni” [RECENZJA]

Mała Scena na Bielanach zainaugurowała swoje otwarcie 1 czerwca spektaklem „Bajka o przyjaźni”. Czwórka artystów oczarowała zarówno młodych, jak i starszych widzów humorem, mądrym przesłaniem i kolorowym światem z dziecięcej wyobraźni. 

Spektakl opowiada o trójce zwariowanych i kolorowych przyjaciół: piosenkarce France, Zośce,  animatorce pacynek, które za nią mówią, gdy się wstydzi i magiku Janku Pelerynie. W ze smakiem zaprojektowanej kolorowej przestrzeni, cała trójka znakomicie się bawi, śpiewa i robi sobie psikusy. Myślą, że tak to już jest w paczce, że można się bawić, ale też z siebie nawzajem naśmiewać i nie słuchać o problemach innych. Dopiero pojawienie się wśród nich Staszka Straszka – czarnobiałego chłopca, zupełnie innego niż oni, powoduje, że zatrzymują się na chwilę i zastanawiają nad swoimi postawami. Dochodzą do wniosku, że tolerancja i akceptacja inności, to nie jest nic wielkiego i właściwie można się przyjaźnić ze wszystkimi. Młodzi widzowie, ale też rodzice i opiekunowie bez skrępowania reagowali śmiechem, brawami i okrzykami.

– To było niesamowite, jak dzieci krzyczały „pali się”, gdy zza kulis zaświeciło czerwone światło – mówi Krzysztof Brzazgoń. – Albo „nie idź tam, tam ktoś jest”. Chyba nie spodziewaliśmy aż tak pozytywnej reakcji. To dla nas ważna wskazówka, w co iść, a co może jeszcze ulepszyć, jak w scenie z bębenkiem, gdzie dzieci powinny klaskać i tupać tyle razy, ile ja w niego uderzam. Okazało się, mój komunikat nie był wystarczająco sprecyzowany i dzieci klaskały i tupały, ile wlezie – tłumaczy Brzazgoń.

Spektakl „Bajka o przyjaźni” powstał pod opieką reżyserską i choreograficzną Eweliny Ciszewskiej. Pod jej okiem pracowali Klaudia Kąca-Jasic, Lucyna Wróbel, Krzysztof Brzazgoń oraz Wojciech Gabryś od niedawna związani w „nowy zespół teatralny”, który jeszcze nie ma nazwy, ale wspólny cel.

– Chcieliśmy razem zrobić coś tutaj, na tej scenie, mimo, że, każdy z nas zajmuje się mnóstwem innych rzeczy, znaleźliśmy czas i przychylność ze strony ATM – tłumaczy aktorka, Lucyna Wróbel. – A chodzi o to, że na Bielanach mamy sklepy, restauracje, basen, kino, ale teatru nie mieliśmy, a teraz już mamy, otwarty na najmłodszych widzów – wyjaśnia aktorka.

Scenariusz do bajki napisała wrocławska pisarka Magdalena Zarębska, znakomicie ukazując jakim dobrem jest przyjaźń, otwartość na innych i jak przykra może być samotność i odrzucenie. Wesołe i wpadające w ucho piosenki i muzyka (Jakub Jasic) pobudzały do zabawy i entuzjastycznego reagowania dzieci na działania sceniczne.

– Postawiliśmy na to, że będzie to spektakl interaktywny – mówi Klaudia Kąca-Jasic. – Nie chcieliśmy by dzieci siedziały przez godzinę i tylko słuchały, a potem wyszły. To by się nie sprawdziło. A tak, dostaliśmy mnóstwo dobrej energii z widowni.

Jak mówi Wojciech Gabryś takiego żywiołu, jakim są dzieci nie jest łatwo opanować.

– Potrzebne nam są odpowiednie mechanizmy, komunikaty, które pozwolą nam choć w minimalny sposób wpływać na zachowania dzieci. Chcemy by przez interakcję pokochały bohaterów i uczestniczyły w problemie, jaki jest w spektaklu – tłumaczy Gabryś.

Realizacja „Bajki o przyjaźni” okazała się sukcesem. Duże znaczenie ma fakt, iż zespół twórców i aktorów podszedł do młodych widzów w sposób profesjonalny i poważny, jak do pełnoprawnego widza teatru. Długie brawa i oklaski, to najlepsze podziękowanie dla artystów.


Bajka przyjaźni

scenariusz: Magdalena Zarębska

opieka reżyserska i choreograficzna: Ewelina Ciszewska

scenografia: Anna Idźkowska

muzyka: Jakub Jasic

występują: Klaudia Kąca-Jasic, Lucyna Wróbel, Krzysztof Brzazgoń, Wojciech Gabryś

Kolejne spektakle:

 6 czerwca 2017 (wtorek), godz. 9.30 i 11.00
26 września 2017 (wtorek), godz. 9.30 i 11.00
10 października 2017 (wtorek), godz. 9.30 i 11.00
23 listopada 2017 (czwartek), godz. 9.30 i 11.00

Bilety: 18 zł

REZERWACJA BILETÓW:
tel. +48 885 882 349, e-mail: bilety@scenaatm.pl


Autor: Sabina Misakiewicz