Od porażki 20:22 (10:12) z reprezentacja Norwegii swój udział na mistrzostwach świata we Francji rozpoczęli polscy szczypiorniści. Najlepszy zarówno w naszej ekipie jak i w całym spotkaniu był Michał Daszek, który zawody zakończył z siedmioma bramkami na koncie i stuprocentową skutecznością.

Bardzo obiecująco ten mecz rozpoczęł się dla naszych Orłów. Po obronie rzutu karnego przez Adama Malchera i dwóch skutecznie przeprowadzonych atakach prowadziliśmy 2:0. Szczęście, jednak nie trwało długo. Norwegowie szybko odrobili straty i od tego momentu przewaga jednej drużyny nad drugą nie była większa niż jeden punkt, aż do stanu 10:8 dla Skandynawów. Solidna postawa polskiej defensywy, kierowana przez szalejącego w bramce Malchera tłumiła ataki rywala, przez co na przerwę schodziliśmy przegrywając tylko 10:12.

Druga połowa łudząco przypominała pierwszą. Walka była bardzo wyrównana, a brak śmiałości u obu ekip w ofensywie, nie pozwalał na objęcie zdecydowanego prowadzenia. Polacy często „popisywali się” nonszalancją przy rozegraniu i gubili w dziecinny sposób piłki. W bramce robił co mógł Malcher i pewnie gdyby nie jego wzorowa postawa między słupkami to byłoby już dużo wcześniej po meczu. A tak praktycznie aż do samego końca walczyliśmy, choćby o jeden punkt. Porażająca była nasza strategia w ataku, a raczej jej brak.  Od 51. minuty nie potrafiliśmy rzucić żadnej bramki. Co nie udało się nam, udało się Norwegom, którzy trafiając dwukrotnie w końcówce przypieczętowali naszą porażkę 20:22.

Biało-Czerwoni mimo, że musieli radzić sobie bez swoich największych gwiazd zaprezentowali miejscami solidny poziom, który napawa optymizmem przed spotkaniami ze słabszymi drużynami. Okazja na zdobycie pierwszych punktów na tym turnieju będzie już w sobotę, kiedy to formę polskich szczypiornistów sprawdzi reprezentacja Brazylii.

*

POLSKA – NORWEGIA 20:22 (10:12)

Polska: Morawski, Malcher – Daćko 2, Łyżwa, Jachlewski, Krajewski 1 (1/1), Niewrzawa, Daszek 7, M. Gębala, Przybylski 2,  Gierak 2, T. Gębala 6, Chrapkowski.

Kary: 6 min. (Chrapkowski, Jachlewski, Przybylski – 2 min.)

Norwegia: Christensen, Bergerud – Sagosen 3 (1/2), Hykkerud, Myrhol 2, Tonnesen 2 (2/2), Jondal, Bjornsen 5 (1/2), Gullerud, O’Sullivan 1, Tangen 2, Johannessen 1, Hansen 6.

Kary: 12 min. (Tonnesen, Tangen, Myrhol, Johannessen – 2 min., O’Sullivan – 4 min.)

Autor | Marcin Paluch

  • Zdjęcie | ZPRP