- REKLAMA -

Las Pavas to kolumbijska wioska, której mieszkańcy za pomocą muzyki bronią się przed potężnymi koncernami produkującymi przemysłowo olej palmowy. Los Paveros por la tierra (Mieszkańcy Las Pavas dla ziemi) na festiwalu Brave, w swoich boleśnie szczerych i prostych pieśniach, opowiadają historię utraty karmiącej ich ziemi i przemocy, której doświadczają ze strony możnych tego świata.

Kolumbia jest największym producentem oleju palmowego w Ameryce Łacińskiej, a posiadacze ziemscy i koncerny zarabiają na nim fortunę. Niszczone są wielkie obszary ziemi, karczowane na ogromną skalę lasy, osuszane bagna dla palm, wycinane drzewa owocowe. Tym samym mieszkańcy pozbawiani są jedzenia. Działania te wpływają nie tylko na światowy ekosystem, ale przede wszystkim na życie lokalnych rolników.

Życie Los Paveros jest pełne nieszczęść. Byli przesiedlani, zastraszani, truje się ich zwierzęta i niszczy plony, ale nadal wracają na ziemie przodków, tym samym ryzykując życie i zdrowie. Nie poddają się i zabierają głos we własnej sprawie, walcząc o godne życie. Za pomocą pieśni oporu, z towarzyszeniem tradycyjnych instrumentów, pokazują czym może być siła bezsilnych.

 Les voy a contar la historia / Opowiem ci pewną historię ma formę kameralnego koncertu tradycyjnych pieśni z towarzyszeniem gitary i instrumentu perkusyjnego. Występ przetykany jest opowieściami i projekcjami wideo, które dokumentują działania kolumbijskich farmerów. Najbardziej wstrząsające i dające do myślenia jest jednak zakończenie występu. Po ostatnim utworze Los Paveros prezentują w ciszy napis #NOS ESTAN MATANDO, co oznacza „#zabijają nas”.

Farmerzy zostali uznani za ofiary przemocy przez krajową organizację Unidad de Victimas, a ich historię nagłośnili filmowcy, którzy zrealizowali o nich dokument Pewnego dnia, może jutro (reż. Ricardo Torres). Zostanie on pokazany w paśmie filmowym festiwalu Brave.

 

 


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch