Był Sobie Gry#42 Twierdza Krzyżowiec 2

W roku 2014 po burzliwych zapowiedziach i płomiennych obietnicach wydano Twierdzę Krzyżowca 2. Gracze już wcześniej sceptycznie podchodzili do obligacji jakie składało im Firefly, ze względu na koszmarnie nieudaną Twierdzę 3. Sam będąc sceptycznie nastawionym odpaliłem grę dopiero w ponad dwa lata po premierze i napiszę, ku przestrodze: nie warto.

Krzyżowiec 2 miał z grubsza być przeniesieniem jedynki w trójwymiar, z większym zróżnicowaniem armii europejskich i arabskich. Miało być ładnie, widowiskowo i nowocześnie. No właśnie, miało.

Były Sobie Gry, BSG, Twierdza, Twierdza Krzyżowiec, Twierdza Krzyżowiec 2, Stronghold, Stronghold Crusadser, Stronghold Crusader 2, Firefly

Po pierwsze: limit budynków i jednostek. Twórcy postanowili, aby umożliwić rozgrywanie bardziej dynamicznych rozgrywek w multi narzucić graczom limit budowli jakie mogą wznieść wraz z limitem rekrutowanych jednostek. Nie był to jednak limit przypisywany na gracza, lecz na mapę. Innymi słowy – na mapie, niezależnie od ilości graczy mogło znajdować się maksymalnie 400 budynków oraz 1000 jednostek. Im więcej graczy, tym mniej każdy z nich mógł zrobić. Prawdziwą przyczyną takiego rozwiązania był jednak totalny brak optymalizacji tytułu, który prawdopodobnie nie uciągnie większych ilości budynków i jednostek naraz. Owszem, wymusza to na graczu kombinowanie i szukanie złotego środka w rozdysponowaniu wojska do obrony zamku i ataku na wroga, ale Twierdza od zawsze stała ogromnymi bitwami i zamkami – innymi słowy w singlu limit można było wyłączyć, ale jak napisałem wcześniej, optymalizacja na to nie pozwala.

Po drugie: jest brzydko, bardzo brzydko. Graficznie Firefly zaprezentowało tytuł jak sprzed 4 lat, o fizyce pocisków nie wspominając, bo kamienie miotane przez katapulty, lecące po niemożebnie wysokiej paraboli wyglądają co najwyżej komicznie. Do tego wszystkiego dochodzą drętwe animacje, nie mówiąc o słabym udźwiękowieniu.

Były Sobie Gry, BSG, Twierdza, Twierdza Krzyżowiec, Twierdza Krzyżowiec 2, Stronghold, Stronghold Crusadser, Stronghold Crusader 2, Firefly

Po trzecie: to nadal jest Twierdza, czyli gra, która zwyczajnie wciąga. Chociaż to, jak wciąga najnowsza jej odsłona bliżej ma do masochizmu niż czerpania przyjemności z rozgrywki. Bo wmawiasz sobie, że wygrasz, bo odpieranie kolejnych fal wrogów mimo wszystko nadal daje jakąś przyjemność.

Po czwarte: twórcy rzeczywiście zróżnicowali armie, dodali wiele nowych jednostek, choć niektóre z nich to zupełnie bezużyteczne części składowe mięsa armatniego. Inne z kolei, jak arabscy derwisze, to kompletne przegięcie, bo jak inaczej określić jednostkę, która po wpadnięciu pomiędzy żołnierzy gracza zadaje obrażenia wszystkim wrogom wokół?

Były Sobie Gry, BSG, Twierdza, Twierdza Krzyżowiec, Twierdza Krzyżowiec 2, Stronghold, Stronghold Crusadser, Stronghold Crusader 2, Firefly

Smutno mi. Smutno, że znowu się zawiodłem, że nadal trzeba będzie czekać, aż w końcu ukaże się porządna gra z tej serii. Smutno było mi pojechać po bandzie, bo Krzyżowca darzę sporym sentymentem, a tu taki zawód. Jeśli Age of Empires 2 HD był dla mnie odgrzewanym kotletem, to Twierdza Krzyżowiec 2 to kotlet zapanierowany na nowo, odgrzany na starym oleju.


Plusy:

  • jakimś cudem potrafi wciągnąć

Minusy:

  • grafika
  • udźwiękowienie
  • limit budynków i jednostek na mapę
  • drętwe animacje
  • problemy z optymalizacją

Autor: Patryk Rudnicki