1 października na własnym terenie Gwardia Wrocław uległa SMS-owi Spała I. Po zaciętym tie-breaku górą byli młodzi reprezentanci Polski. Tydzień później, podopiecznym Ireneusza Kłosa przyjdzie zmierzyć się ze… Spałą, tym razem tym drugim zespołem.

Sobotni mecz z drugim zespołem ze Spały, będzie dla "Gwardzistów" niezwykle ważny / fot. DW

Po dobrej inauguracji drugoligowych zmagań w Głuchołazach (Gwardia pokonała tamtejszą Juvenię 3:2), przyszedł czas na pierwszy mecz przy ul. Krupniczej. Rywalem drużyny z Wrocławia był zespół SMSu Spała I, złożony głównie z uczniów drugiej i trzeciej klasy Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Spale. Zespół prowadzony przez Macieja Zendeła, pokazał na boisku ogromny potencjał i jak na ten wiek, równie wysokie umiejętności.

 

Tym razem Gwardii przyjdzie zmierzyć się z drugą drużyną SMS-u, której trzon stanowią głównie kadeci, a więc uczniowie pierwszej i drugiej klasy Niepublicznego Liceum w Spale. Po raz kolejny nie można, jednak skazywać tych młodych chłopców na porażkę. W ostatnim meczu ligowym, SMS Spała II pokonał bowiem 3:0 Rafako Racibórz! Jest to sygnał dla sztabu szkoleniowego Gwardii, z Ireneuszem Kłosem na czele, że do tego meczu trzeba podejść niezwykle poważnie.

 

Miejmy nadzieję, że zespół z ul. Krupniczej powiększy, w sobotę swój dorobek punktowy oraz rozpocznie serię zwycięstw, która na koniec sezonu zaprowadzi Gwardię na sam szczyt tabeli!

 

 

(Mateusz Dziemidowicz)