Już dzisiaj Śląsk Wrocław podejmie na Stadionie Miejskim Ruch Chorzów.  Będzie to bardzo ważny mecz w kontekście walki o najwyższą stawkę w nadchodzącym sezonie.

W ostatnim spotkaniu z Ruchem jedyną bramkę dla Śląska zdobył Cristian Diaz. (Fot. SlaskWroclaw.pl)

Musimy pamiętać, że zaczynamy od zera i punkty zdobyte teraz będą miały kolosalne znaczenie na koniec sezonu – tak spotkanie z „Niebieskimi” komentuje Orest Lenczyk. Nic w tym dziwnego, gdyż to właśnie spotkania z takimi zespołami jak Ruch zadecydują o pozycji Wrocławian na koniec sezonu.

Śląsk rozpocznie zmagania o Mistrzostwo Polski  z nowym ustawieniem. Wszystko wskazuje na to, że pozycję lewego obrońcy zajmie ściągnięty z Żyliny – Patrik Mraz. Słowak dobrze prezentował się w sparingach rozgrywanych na Cyprze przez co wiele wskazuje, że kibice „Wojskowych” zobaczą go w akcji .Resztę bloku defensywnego powinni tworzyć Jarosław Fojut, Dariusz Pietrasiak oraz Piotr Celeban. Inną formacją, która ulegnie  zmianie jest pomoc. Bardzo prawdopodobne jest, że trener Lenczyk znalazł miejsce na boisku dla 3 ofensywnych pomocników. Mowa tu o Sebatianie Mili, Daliborze Stefanoviciu oraz  Mateuszu Cetnarskim. Obecność w składzie tego ostatniego byłaby skutkiem absencji Waldemara Soboty, który musi pauzować z powodu nadmiernej ilości żółtych kartek. Rolę defensywnych pomocników powinni tworzyć Rok Elsner oraz wracający do formy Przemysław Kaźmierczak. Miejsce na szpicy prawdopodobnie zajmie Cristian Diaz. Argentyńczyk w spotkaniach sparingowych zdobył dla Śląska 3 bramki i wszystko wskazuje, że to właśnie on wyjdzie w podstawowym składzie.

Czym Wrocławian może zaskoczyć Ruch? Tego nie wie nikt. „Niebiescy” w spotkaniach sparingowych grali zazwyczaj w kratkę. Zaczynając od zwycięstwa nad MSK Żyliną, kończąc na porażce z Szachtiorem Soligorsk. Najmocniejszą bronią czwartej drużyny T-Mobile Ekstraklasy jest blok ofensywny. Arkadiusz Piech, Maciej Jankowski i Paweł Abbot jesienią razem zdobyli aż 17 bramek. Do ekipy Waldemara Fornalika dołączył również Andrzej Niedzielan, którego pamiętamy ze znakomitych występów w Koronie Kielce. Ostatni sezon nie był dla niego udany co zaskutkowało transferem do Ruchu.

Jesienią podopieczni Oresta Lenczyka pokonali Chorzowian 0:1. Wtedy strzelcem jedynej bramki był Cristian Omar Diaz. Jak będzie tym razem? Dowiemy się tego dziś o godzinie 18 na wrocławskim Stadionie Miejskim.

 

(Piotr Ciosek)