Challenger ATP Wrocław Open: Kubot wygrywa

Łukasz Kubot przy dopingu dwóch tysięcy widzów awansował do 1/8 finału wrocławskiego turnieju.

Łukasz_Kubot_Wrocław_Open_201633-letni lubinianin (669. ATP) pokonał w dobrym stylu 7:6(5), 6:4 Japończyka Hiroki Moriyę (208. ATP). Licznie zgromadzona publiczność w hali Orbita była świadkiem wielu efektownych akcji naszego tenisisty. Skuteczne serwisy i wypady do siatki dały mu przewagę 5:2 w pierwszym secie. Niestety, Polak na chwilę stracił koncentrację i o zwycięstwie w pierwszej partii zdecydował tie-break. W nim Łukasz cały czas gonił wynik, ale ostatecznie dzięki kilku ryzykownym, a zarazem skutecznym uderzeniom, wyszedł z niego zwycięsko (7-5).

W drugim secie nasz doświadczony tenisista (startuje we Wrocławiu już po raz jedenasty) szybko przełamał swojego rywala i do końca kontrolował przebieg spotkania. Po ostatniej piłce Łukasz odtańczył przed wrocławską publicznością swojego charakterystycznego kankana.

Bardzo dziękuję kibicom za to, że przyszli dopingować tenisowego weterana – żartował po meczu. – Nie byłem przed meczem ograny, ale czuję się dobrze i wierzę w kolejne zwycięstwa. Dedykuję tą wygraną mojej rodzinie i wszystkim tym, którzy zawsze mnie wspierają. Zapraszam w środę wieczorem! – zachęcał Łukasz.

We wtorkowy wieczór swój pierwszy mecz w turnieju singlowym wygrał też jeden z głównych faworytów turnieju – Dustin Brown (104. ATP). Popularny „Dreddy” zaprezentował wrocławskiej publiczności kilka cyrkowych sztuczek i pokonał 6:4, 7:5 młodego Czecha Adama Pavlaska (149. ATP).

W meczu o ćwierćfinał Kubot zmierzy się z reprezentantem Rosji Konstantinem Krawczukiem (135. ATP). Ten mecz zaplanowany jest na środowy wieczór (około godz. 19:30), tuż po spotkaniu Huberta Hurkacza (618. ATP) ze Słowakiem Lukasem Lacko (108. ATP), który rozpocznie się nie wcześniej niż o godz. 18.

Wstęp do hali Orbita jest wolny!

Autor | Paweł Pluta

  • Zdjęcia – Wrocław Open 2016