Challenger ATP Wrocław Open: Wtorek polskim dniem

Aż pięciu Polaków zobaczymy dzisiaj na korcie hali Orbita. W meczu dnia zagra Łukasz Kubot. Wstęp wolny.

Poniedziałek nie był szczęśliwy dla Biało-Czerwonych. Poznaliśmy za to pełną obsadę turnieju.

Waleczni Polacy ulegli utytułowanym rywalom

Niewiele brakowało, aby pierwszego dnia challengera ATP Wrocław Open (pula nagród 85 000 EUR, korty twarde, hala Orbita, wstęp wolny) doszło do dużej niespodzianki. Jej autorami mogli stać się Kamil Majchrzak i 19-letni wrocławianin Hubert Hurkacz, którzy walczyli w poniedziałek o awans do ćwierćfinału gry podwójnej.

Młodzi polscy tenisiści wygrali pierwszą partię 7:5, z doświadczonym i utytułowanym deblistą Fratiskiem Cermakiem i jego partnerem Dustinem Brownem. 39-letni Czech (ma tyle lat, ile nasi gracze razem wzięci) był po niej tak zdenerwowany, że po wystrzeleniu piłki w trybuny i kłótni z sędzią, dostał od niego oficjalne ostrzeżenie. Potem jednak rywale Polaków wzięli się w garść, wygrali drugiego seta 6:4 i o zwycięstwie zdecydował tzw. super tie-break. W nim górę wzięło doświadczenie pary czesko-niemieckiej, która zwyciężyła 10-4.

51 asów i awans do turnieju głównego

W poniedziałek zakończył się eliminacyjne do turnieju Wrocław Open. Awans wywalczyło czterech tenisistów, którzy wygrali w kwalifikacjach po trzy pojedynki. Drabinkę turnieju głównego uzupełnią: Serb Marco Tepavac (290. ATP), Ukrainiec Denis Mołczanow (232. ATP) oraz Czesi – doświadczony 36-letni Jan Hernych (330. ATP) oraz 19-letni Zdenek Kolar (636. ATP). Ten ostatni, w swoich trzech meczach eliminacyjnych, posłał na stronę rywali… aż 51 asów!

Wtorek polskim dniem we Wrocławiu

Aż w pięciu wtorkowych pojedynkach Wrocław Open zobaczymy reprezentantów Polski. Jednak jako pierwsi (godz. 12) na kort w hali Orbita wyjdą Czech Jan Hernych (330. ATP), który przedarł się przez kwalifikacje i rozstawiony z nr 3. Niemiec Jan-Lennard Struff (108. ATP). Tuż po nich wrocławskiej publiczności zaprezentuje się pierwszy z polskich tenisistów 21-letni Paweł Ciaś (582. ATP). Jego rywalem będzie reprezentant Kazachstanu Ołeksandr Nedowiesow (166. ATP).

Kolejny mecz (rozpocznie się nie wcześniej niż o godz. 16) będzie prawdziwą gratką dla kibiców tenisa we Wrocławiu. Wystąpi w nim 20-letni Kamil Majchrzak (284. ATP), którego rywalem będzie turniejowa jedynka, jedna z największych gwiazd Wrocław Open, Jewgienij Donskoj (83. ATP). Rosjanin w swojej karierze triumfował już w siedmiu challengerach.

Tak duża dawka emocji będzie jednak tylko… przystawką. Daniem głównym będzie bowiem mecz dnia (nie wcześniej niż o godz. 18), w którym zobaczymy Łukasza Kubota (669. ATP). Rywalem lubinianina będzie, mierzący zaledwie 170 centymetrów, Japończyk Hiroki Moriya (208. ATP).

Po zakończeniu tego spotkania, czyli na deser, wystąpi najbarwniejsza postać naszego turnieju – Niemiec Dustin Brown. Showman, o jamajskich korzeniach, zmierzy się z 21-letnim Czechem Adamem Pavlaskiem (149. ATP).

W międzyczasie rozgrywane będą też mecze w hali AZS. W grze podwójnej zagrają tam (nie wcześniej niż o godz. 15) m.in. Karol Drzewiecki/Adam Majchrowicz. Ich przeciwnikami będą Francuzi Albano Olivetti/Pierre-Hugues Herbert. Uwaga! Ten drugi jest aktualnym mistrzem wielkoszlemowego US Open w deblu.

Na koniec dnia w hali AZS wystąpi też Szymon Walków, którego partnerem będzie Norweg Fredrik Ask. Polsko-norweska para zmierzy się z najwyżej rozstawionymi w turnieju deblowym – braćmi z Wielkiej Brytanii, o znajomo brzmiącym nazwisku – Skupski.

Serdecznie zapraszamy! Wstęp wolny!

Autor | Paweł Pluta

  • Zdjęcie | Wrocław Open 2016