Ostatni dzwonek, aby spakować demony szafy i wymienić je w 12 października w czasie jesiennej akcji ‘Ciuch w Ruch’ w Centrum Inicjatyw Wszelakich – Zakrzowska 29. Uczestnicy będą polować, łowić i wymieniać się nie tylko ubraniami.

Nie oszukujmy się, większość kobiet ma w swojej szafie przynajmniej połowę ubrań, których nie założyła od kilku lat. Dlaczego więc ich nie wyrzucić? Bo rozstania bywają bolesne. Bo pamiętamy o ile zubożało nasze konto, kupując daną rzecz. A poza tym jest kryzys i nie wypada wyrzucać czegokolwiek, co jest wciąż dobrej jakości. I tak nasze szafy i komody zaczynają przypominać małe rupieciarnie.

Giełdy ubrań, z angielskiego swap party, czyli wymienialnie ubrań organizowane są już bodaj w każdym większym mieście. Bo czy może być coś lepszego niż spotkanie towarzyskie, na których wymieniamy swoje niechciane ubrania na inne, które przypadną nam do gustu?

Idei wymienialni ubrań towarzyszy kilka zasad. Po pierwsze, przyniesione ubrania powinny być wyprane, wyprasowane i bez większych defektów. Zadbajmy o towar, który chcemy wymienić na inny lub sprzedać za kilka złotych. Wśród artykułów do wymiany mile widziane są wszelkie akcesoria: jak torebki, paski, apaszki czy biżuteria. Możliwa jest też wymiana książek, płyt i kosmetyków, które z różnych powodów nie przypadły nam do gustu.

Tym razem do współpracy zaprosiliśmy osobistą stylistkę. – Moja rola polegać będzie na tym, aby ubrania trafiały do tych pań, do których najlepiej pasują – tłumaczy Olga Płaza. – Będę podpowiadać uczestniczkom dobierać ciuchy w najbardziej korzystnych kolorach i najlepiej dopasowane do poszczególnych kobiecych sylwetek.

Nie pozostaje nic innego jak tylko zrobić subiektywny przegląd swojej garderoby i przygotować ciuchy na wymianę. Udział w akcji „Ciuch w ruch” kosztuje 5 zł.

 

Autor: Ada Biernaczyk

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułArkady Wrocławskie w regionalnym stylu
Następny artykułCzwartkowy Piotr Zarzycki: Uważaj na siebie | Rower we Wrocławiu
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.