Daniel E. Groszewski: „Pegaz” zdjęty przez komisarzy

Powodem nie jest jednak niska oglądalność, bo ona w przypadku programów kulturalnych jest niestety na ogół normą. Środowy „Pegaz” nie został wyemitowany… ze względów technicznych. Dziwna ta awaria, zważywszy, że odcinek nie będzie też wyemitowany w innym terminie. Co warto zauważyć miał dotyczyć m. in. legnickiego spektaklu „Hymn narodowy”.

 

pegazOprócz tego tematycznie miała być mowa o książce Michała Łuczewskiego „Odwieczny naród. Polak i katolik z Żmiącej” i spektaklu Justyny Sobczyk pt. „Ojczyzna”. I w tym momencie zaczyna się rodzić pytanie, czy aby na pewno względy techniczne były powodem wyemitowania zamiast „Pegaza” powtórki dyskusji o imigrantach?

O samym „Hymnie narodowym” podczas poniedziałkowego nagrania w telewizji reżyser Przemysław Wojcieszek rozmawiał z aktorami: Bogdanem Grzeszczakiem i Emilią Pieck. Byłem ciekaw tej rozmowy. Zastanawiałem się bowiem czy nie pojechać na spektakl do Teatru Modrzejewskiej w Legnicy. Temat aktualny, bo dotyczący i PiSu, i KODu. Na legnickiej scenie dostaje się też opozycji. Jak? Nie wiem, ale wiem, że wśród bohaterów są m.in. Krystyna i Jarosław. Może to ważny głos, a może nie. Chciałem sam się przekonać oglądając „Pegaza”. Decyzję o wycieczce do Legnicy TVP podjęła za mnie.

Ciężko nie powiedzieć, że zdarzenie to jest niepokojące i pewnie jeszcze bardziej podzieli i tak już skłócony naród. O tym zresztą jest ten spektakl! Zaiste, świetną promocję zrobiono dyrektorowi Jackowi Głombowi. Mimo tego nie dziwi jego oburzenie, bo rzeczywiście to nie było cenzura. Tę z powodzeniem stosuje Polsat, który wyemitował ostatnio „Wilka z Wall Street” z licznymi, wyciętymi scenami i tekstem przetłumaczonym w sposób szkolny. Z filmu zostały wióry, ale wytrwali zobaczyli historię (choć oglądający po raz pierwszy pewnie nie mogli zrozumieć dlaczego film miał być kontrowersyjny). Pod tym względem publiczne media są lepsze. W necie można wyczytać, że po co ciąć skoro można całość wyrzucić do śmietnika. Kto za tym stoi? Jacek Głomb jest pewny: „komisarze polityczni z TVPiSu”. Nastaje nowa era „półkowników”…

… a jak mawiał Federico Fellini: „Cenzura jest to reklama na koszt państwa.”

 

Autor | Daniel E. Groszewski