Daniel E. Groszewski: Zaczęło się od muru

Czyli całkiem tak, jak w „Zemście” Fredry. Z tym, że tam punktem zapalnym mogłoby cokolwiek, a we Wrocławiu po prostu się przelało.

Nie ma w ostatnich miesiącach lekkiego życia nasz prezydent. Wpadka goni wpadkę lub też pech goni pecha. Jak zwał tak zwał. Dość powiedzieć, że jeżdżą sobie po nim różni oponenci. A i zwolennicy też coraz częściej lubią ponarzekać. Świetne pomysły rozbiją się gdzieś… jak o mur. Ale o tym zaraz. W każdym razie mieszkańcy z prezydentem chcą rozmawiać… ale na ten rok miejsc na audiencje już nie ma. Popyt znacznie przekroczył podaż. Może wzorem poprzednika, z którym się teraz Rafał Dutkiewicz spiera, warto zainwestować w jakiś program, gdzie mógłby na żywo odpowiadać mieszkańcom? Nie trzeba nawet jeździć do telewizji. Można by to zrobić w ramach miejskiego portalu wroclaw.pl. I nie mówię tego z przekąsem. Mieszkańcy chcą mieć kontakt ze swoim prezydentem. Chcą słyszeć jak działa, jakie ma pomysły na rozwój miasta. Na to, żeby żyło nam się lepiej. Żebyśmy się czuli tutaj u siebie. Nie przekonują kolejne ciała doradcze, bo niby są społeczne, a wciąż mnóstwo w nich urzędników. Nie wszyscy mają też tyle szczęścia co Tomasz Sysło. Jego wpis na fejsbuku miał taką siłą przebicia, że dotarł aż do samego Rafała Dutkiewicza i spowodował jego reakcję! Brawo! Ucieszyliśmy się. Bardzo. Poszło bowiem o mur. Mur na Bulwarze Dunikowskiego, który nagle urósł i zasłonił widok na Odrę. Może nie wszystkim, ale poruszającemu się na wózku Tomkowi na pewno. Znajomi Tomasza stanęli za nim murem. Zareagował też Maciej Nowaczyk z wroclaw.pl, który dotarł z tym palącym problemem do prezydenta. Reakcja była natychmiastowa. Tak być nie może! Mur musi być niższy – głosiła zapowiedź. To było tuż przed weekendem. W poniedziałek dowiedzieliśmy się, że mur będzie niższy… bo ścieżka będzie podniesiona. A jakby tego było mało Tomasz będzie mógł do woli patrzeć sobie na Odrę kawałek dalej. Od Zatoki Gondoli aż do Mostu Grunwaldzkiego powstanie miejsce wypoczynkowe dla mieszkańców Wrocławia. Takie ładne, nowoczesne, z zejściem nad samą wodę, wypożyczalnią kajaków i łódek. Inwestycja pochłonie 20 mln złotych. Będzie świetnie. Chętnie skorzystam. Choć… zaraz, przecież tutaj chodziło chyba tylko o wysokość muru.

Temat komunikacji na Kuźniki i Nowy Dwór tym razem przemilczę.

Autor | Daniel E. Groszewski

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSabina Misakiewicz: Gdyby żył Bareja
Następny artykułSportowy raport #26 (17.02.2015)
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.