Aż dwa dołki dogrywki były potrzebne do tego, by wyłonić zwycięzcę zawodowego turnieju Deutsche Bank Wrocław Open z cyklu EPD Tour rozrywanego na wrocławskim polu golfowym Toya G&CC. Został nim 20-letni Niemiec Stephan Wolters.

Kiedy lider po dwóch rundach Czech Marek Novy rozpoczynał grę finale, miał aż 7 uderzeń przewagi do drugiego w stawce 20-letniego Niemca Stephana Woltersa. Ta duża różnica wydawałoby się powinna wystarczyć, by podczas trzeciej rundy na spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń. Tak się jednak nie stało.

Novy, który w tym sezonie już trzykrotnie plasował się na drugich lokatach w turniejach cyklu EPD Tour (a w sumie już 7 razy), i tym razem nie zdołał złamać passy „wiecznie drugiego”. Kiedy golfista (-9) wchodził na osiemnasty dołek, jego przewaga nad Wolteresem i Szkotem Davidem Jamesem (-8) wynosiła już tylko 1 uderzenie. Dzięki trzeciemu z rzędu birdie Wolters wyrównał wynik Novy’ego i obaj golfiści musieli stanąć do dogrywki.

mat. organizatora

Pojedynek miedzy Czechem a Niemcem rozstrzygnął się dopiero na drugim dodatkowym dołku. Po drugim strzale piłka Novy’ego wylądowała w bunkrze, potem Czech zaprzepaścił szansę na par i tym samym oddał zwycięstwo w ręce Niemca.

To moje pierwsze zawodowe zwycięstwo, mimo że w cyklu EPD Tour gram już dwa sezony – mówił po rundzie Niemiec. –Przez trzy dni grałem dobry, równy golf i to zaowocowało. Już niebawem wyjeżdżam na turniej Qualifying School we Włoszech, gdzie zamierzam walczyć o awans do najwyższej europejskiej ligi czyli European Tour. Wygrana we Wrocławiu doda mi pewności siebie.

Dobrze w turnieju zaprezentowali się Polacy, szczególnie juniorzy, którzy grali z białych tee i na polu przygotowanym pod zawodowych golfistów. Jan Szmidt Jr, czwarty po dwóch rundach, zagrał w niedzielę na +1 i w ostatecznej klasyfikacji zajął ostatecznie 10 pozycję. Na 11. miejscu rywalizację ukończył natomiast kolejny z Polaków Mateusz Gradecki, trzykrotny Mistrz Polski z 2012 r.

W zawodowym turnieju Deutsche Bank Wrocław Open wzięło udział kilkudziesięciu zawodowców z całej Europy, w tym 11 Polaków. Pula nagród w zawodach wyniosła 120 tys. zł.

W czwartek przed rozpoczęciem rywalizacji zawodowców odbył się towarzyski turniej Pro-Am, w którym obok zawodowców zgrali polscy amatorzy. Wygrała drużyna piłkarza Tomasza Iwana, która jednym uderzeniem wyprzedziła grupę Jerzego Dudka.