W rozegranym w niedzielę 16 czerwca meczu 10. kolejki Topligi drużyna Devils Wrocław pokonała na wyjeździe AZS Silesia Rebels 55:3.

W rozegranym 2 czerwca pierwszym meczu tych drużyn w bieżących rozgrywkach Diabły gładko pokonały Rebeliantów. Spotkanie zakończyło się wygraną wrocławian 41:6. Początek rewanżu nie zwiastował lepszego występu drużyny ze Śląska. Niedługo po wykopie goście celebrowali touchdown. Już w swoim pierwszym zagraniu ofensywnym Sedrick Harris wykonał precyzyjne podanie do Grzegorza Mazura. Ten po złapaniu futbolówki przebiegł z nią około 30 jardów i Diabły prowadziły 6:0. Co ciekawe tego dnia to Mazur wykonywał podwyższenia za jeden punkt. Po otwierającym wynik touchdownie goście zdecydowali się jednak na zmyłkę. Dobre podanie Piotra Wisa wykorzystał Austin Smith.

Jeszcze przed końcem pierwszej kwarty wrocławianie świętowali dwie kolejne akcje 6-punktowe – podaniową Dawida Tarczyńskiego i biegową Xaviera Glenna. Jeszcze przed przerwą Devils pozbawili rywali złudzeń. Kolejne trzy touchdowny po rzutach Harrisa pozwoliły im prowadzić do przerwy 42:3. Jedyne punkty w meczu dla Rebels zdobył Zbigniew Szrejber, który z prawie 50 jardów zmieścił piłkę między słupkami i nad poprzeczką.

Po wznowieniu gry po regulaminowej przerwie miedzy połowami obraz gry nie uległ zmianie. Jedyną różnicą było to, że Diabły punktowały rzadziej, bo po raz w każdej z pozostałych kwart. Spotkanie zakończyło się gładkim triumfem Devils 55:3.

– Podeszliśmy do tego meczu jak do każdego innego. Wygraliśmy i nie odnieśliśmy kontuzji więc zadanie zostało wykonane – powiedział Dawid Tarczyński, skrzydłowy Devils Wrocław. -Za tydzień pojedziemy do stolicy po zwycięstwo, dlatego nie kalkulowaliśmy w dwumeczu derbowym. By zostać mistrzem trzeba umieć wygrać w każdym meczu, także wyjazdowym z trudnym rywalem. Wierzę, że nasza bardzo dobra ofensywa doprowadzi nas do mistrzostwa – dodał Tarczyński.

– Nie zagraliśmy dzisiaj najmocniejszym składem. Niestety z powodu kontuzji w obronie zabrakło 5 starterów. Nie potrafiliśmy dzisiaj tak zagrać z Devils jak dwa tygodnie temu – skomentował Łukasz Samojłowicz, koordynator defensywy Rebels. – Diabły są jedną z dwóch najmocniejszych drużyn w Toplidze i myślę, że za tydzień wygrają w stolicy w drodze do SuperFinału na Stadionie Narodowym – dodał Samojłowicz. 

Znakomite zawody rozegrał amerykański quarterback Sedrick Harris. Aż 6-krotnie podał na przyłożenie. Dodatkowo zdobył jeden touchdown po akcji biegowej. W obronie Devils błyszczał Przemysław Cudak, który nieustannie wywierał presję na rozgrywającym gospodarzy. Z dobrej strony pokazali się wszyscy czterej skrzydłowi pierwszego składu – każdy z nich wykonał akcję 6-punktową.

Najlepszym zawodnikiem Rebeliantów był skrzydłowy Zbigniew Szrejber, który nie tylko złapał kilka podań, ale też zdobył dla gospodarzy jedyne punkty po bardzo ładnym kopnięciu z pola. Bardzo dobrze w obronie prezentował się grający w drugiej linii Jakub Grabas.

Dla Rebels był to ostatni mecz w tym sezonie. Z 2 zwycięstwami i 8 porażkami kończą rozgrywki na trzecim miejscu w Grupie Południowej Topligi. Przed Devils jeszcze jeden mecze w ramach sezonu zasadniczego. 22 czerwca w stolicy Diabły zmierzą się z Warsaw Eagles w meczu przełożonym z 6 kwietnia. Jeśli wygrają zapewnią sobie prawo gry w półfinale na własnym boisku.

AZS Silesia Rebels – Devils Wrocław 3:55 (0:22, 3:20, 0:7, 0:6)

 

I kwarta

0:8 przyłożenie Grzegorza Mazura po 68-jardowej akcji po podaniu Sedricka Harrisa (podwyższenie za dwa punkty Piotr Wis po podaniu Austina Smitha)

0:15 przyłożenie Dawida Tarczyńskiego po 12-jardowej akcji po podaniu Sedricka Harrisa (podwyższenie za jeden punkt Grzegorz Mazur)

0:22 przyłożenie Xaviera Glenna po 6-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Grzegorz Mazur)

 

II kwarta

0:29 przyłożenie Karola Pełechatego po 29-jardowej akcji po podaniu Sedricka Harrisa (podwyższenie za jeden punkt Grzegorz Mazur)

3:29 47-jardowe kopnięcie z pola Zbigniewa Szrejbera

3:35 przyłożenie Xaviera Glenna po 10-jardowej akcji po podaniu Sedricka Harrisa

3:42 przyłożenie Piotra Wisa po 18-jardowej akcji po podaniu Sedricka Harrisa (podwyższenie za jeden punkt Grzegorz Mazur)

 

III kwarta

3:49 przyłożenie Austina Smitha po 34-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Grzegorz Mazur)

 

IV kwarta

3:55 przyłożenie Grzegorza Mazura po 15-jardowej akcji po podaniu Sedricka Harrisa

 

MVP meczu: Serdick Harris (rozgrywający Devils Wrocław)

Mecz obejrzało 450 widzów

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBrązowi rugbyści
Następny artykułJubileusz światowych rekordów Polskiego Fiata
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.