W najbliższy weekend futboliści Devils Wrocław rozpoczną rundę rewanżową sezonu zasadniczego. Przed wyjazdowym spotkaniem z AZS Silesia Rebels aktualni wicemistrzowie kraju rozsiedli się wygodnie w fotelu lidera i nie mają zamiaru ustępować nikomu miejsca aż do rozpoczęcia fazy play-off.

W czterech dotychczasowych meczach wrocławianie odnieśli trzy zwycięstwa. Jedyną porażkę zanotowali w meczu z drużyną Seahawks Gdynia, który inaugurował tegoroczne zmagania. Od nieszczęsnej konfrontacji minęło już jednak sporo czasu, a Diabły złapały właściwy rytm. Najlepszym tego dowodem jest zwycięstwo w pasjonującym meczu na szczycie przeciw faworyzowanym Warsaw Eagles.

Po tej zaciętej i – co najważniejsze – zwycięskiej batalii, Devils objęli prowadzenie w tabeli, którego będą teraz bronić w Chorzowie, w konfrontacji z AZS Silesia Rebels. W pierwszym tegorocznym meczu tych drużyn (2. kolejka Topligi) Rebelianci przyjeżdżali do Wrocławia z wielkimi nadziejami, ale zebrali tęgie lanie. Zmorą defensywy zespołu z Górnego Śląska okazał się zdobywca pięciu przyłożeń, Niles Mittasch.

Z biegiem sezonu Mittasch, nazywany „włoskim ogierem” (przed przyjściem do Devils Amerykanin święcił triumfy w słonecznej Italii) wyrósł na pierwszoplanową postać i to nie tylko we wrocławskiej drużynie. Regularnie punktujący biegacz Diabłów ma najwięcej przyłożeń w lidze i jest jednym z głównych kandydatów do nagrody MVP ligi.

W sobotę Rebels z pewnością będą się starali wyeliminować z gry gwiazdora Devils, ale takie podejście  może ich zgubić. Do zdrowia wraca bowiem Krzysztof Wydrowski, rozgrywający Diabłów, który uwolniony od uporczywego bólu pleców z pewnością częściej będzie się decydował na dalekie podania. A trzeba zaznaczyć, że potencjał diabelskich skrzydeł, choć jeszcze w tym sezonie nie do końca wykorzystany, jest imponujący.

Dla wrocławian będzie to pierwsze spotkanie w sezonie, w którym będą bronić pozycji lidera. Czy skutecznie? Przekonamy się w najbliższą sobotę.

Spotkanie AZS Silesia Rebels – Devils Wrocław zostanie rozegrane 12 maja, o godzinie 18, na boisku wchodzącym w skład kompleksu Stadionu Śląskiego w Chorzowie.

(Rafał Zagrobelny)

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułParkowanie we Wrocławiu
Następny artykułSobota na Odrze
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.