- REKLAMA -

Najnowsza adaptacja opowiadania E.T.A. Hoffmanna doczekała się pierwszego zwiastuna prezentujący przepiękny, baśniowy świat nadchodzącego filmu „Dziadek do orzechów i cztery królestwa”.

Disney’owa adaptacja Dziadka do orzechów ma czerpać inspirację nie tylko z baśni Hoffmanna, ale także z jednego z najpopularniejszych baletów na świecie, o tym samym tytule, rosyjskiego kompozytora Piotra Czajkowskiego.

Znana z „Obecności” czy „Interstellara” Mackenzie Foy wciela się w postać Klary, dziewczynki, która w Wigilię Bożego Narodzenia staje się świadkiem niezwykłych wydarzeń. Dziadek do orzechów, jej ulubiona zabawka, nagle ożywa, by stanąć do walki z Królem Myszy. Po zwycięskiej walce Dziadek do orzechów zabiera Klarę do magicznej krainy zamieszkanej przez lalki.

Obok Foy na ekranie pojawi się także kultowa dla kina postać Morgana Freemana, który wcieli się w Drosselmeyera, tytułowego Dziadka do orzechów, a Cukrową wróżkę zagra Keira KnightleyZa reżyserię produkcji odpowiada Lasse Hallström. Produkcja ma się wyróżniać na tle poprzedników niezwykłą dbałością o kostiumy i scenografię, a także znakomitym aktorstwem.

Disney jednak planuje zrobić to po swojemu, a film ma być tylko inspirowany wcześniej wspomnianymi dziełami. Jedną z głównych różnic jakie możemy dostrzec w zwiastunie to wiek Klary, w opowiadaniu ma ona zaledwie siedem lat, na materiale wideo wydaje się nieco starsza (Foy w listopadzie skończyła siedemnaście lat). Różnic pojawić się może więcej, jednak uważam, że o jakość możemy być spokojni. 

Zaskakuje (pozytywnie) także klimat produkcji. Zwiastun przypomina wizualnie przygody Alicji w Krainie Czarów i jej późniejsze przygody po drugiej stronie lustra. Podobała mi się disnejowska wersja filmu z Szalonym Kapelusznikiem, estetyka w stronę której poszli twórcy, liczę więc, że i w przypadku Dziadka do orzechów twórcy podążą podobną drogą.

Okaże się już za niespełna rok, polska premiera planowana jest na listopad 2018 roku.


Autor: Patryk Wolny