Dłonie  – dla obu płci – są ważną wskazówką, z kim mamy do czynienia. Ładne, zdrowe, zadbane świadczą o klasie i stopniu elegancji – podkreślają specjalistki z Day Spa & Wellness Villa Yakamoz.

Na dłonie zwracamy uwagę zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn / fot. arch

To właśnie dłonie starzeją się najszybciej i zdradzają początek naszego pesela. Nie możemy ich ukryć, ani zasłonić. To zresztą jest jeden z powodów, które sprawiają, że nasze ręce narażone są najbardziej na wpływ niekorzystnych czynników atmosferycznych, detergentów, chemikaliów itp.

Pielęgnacja dłoni nie polega wyłącznie na ich dokładnym myciu i wtarciu kremu. Ta najbardziej „czynna” część naszego ciała , wymaga wielu zabiegów, w tym także profilaktycznych, w celu utrzymania  jak najdłużej młodego wyglądu.

Zimą – co wydaje się oczywiste – konieczne jest noszenie rękawiczek, aby skóra nie popękała, nie przebarwiła się i nie przesuszyła. Krem ochronny, używany przez cały dzień,  stanowi warstwę ochronną, która nie dopuści do uszkodzenia naskórka.

Wiosną i latem „naprawiamy” powstałe po zimie szkody i – jeśli nie są spektakularne i wymagające interwencji dermatologa, przestrzegamy kilku prostych zasad.

Przede wszystkim niezbędny jest program odżywczy i regeneracyjny dłoni. W dobrych gabinetach kosmetycznych,  dłonie można doprowadzić do stanu sprzed dziesięciu, a nawet więcej lat.

Kurację rozpoczynamy od specjalistycznego peelingu, najlepiej mikrodermabrazji , dłoni.

ZŁOTA RADA: zabieg ten wykonujemy wczesną wiosną lub dopiero późnym latem. Nigdy w trakcie lata, ponieważ szkodliwe promieniowanie UV  może spowodować powstanie przebarwień lub poważnych chorób skóry.

Łagodniejszy peeling, np. z cząsteczkami pestek lub innych trących substancji, można (a nawet trzeba) wykonywać przez cały rok, w odstępach co 2-3 tygodnie.

Po peelingu czas na ciepły i przyjemny zabieg parafinowy. W lepszych gabinetach kosmetycznych parafina jest jednorazowa i ma przepiękny zapach.  Już po tym zabiegu widoczny jest efekt : dłonie są gładkie, odżywione i odmłodzone. Płytkie przebarwienia znikają, a skóra jest jaśniejsza.

Następnym etapem jest maska odżywczo- regenerująca, którą na szczelnie owiniętych folią dłoniach, pozostawia się na ok.20 minut. W tym czasie panie mogą się relaksować lub poprosić o wykonanie np. henny.

Skóra jest już zregenerowana, pozostają więc paznokcie. Wycięcie skórek i ich nawilżenie, to element każdego profesjonalnego manicuru. Jednak  zwykły manicure może nie wystarczyć. Doskonały dla pękających, łamliwych i rozdwajających się paznokci jest manicure japoński. To zabieg polegający na wtarciu w płytkę paznokcia specjalnej pasty, nasyconej mikroelementami i cząsteczkami budulcowymi, a następnie „wypolerowanie” jej tak, aby odzyskała właściwą barwę i połysk. Kolor paznokcia przypomina po zabiegu błyszczący,  perlisto – różowawy bezbarwny lakier. Efekt jest  długotrwały i piękny, daje poczucie świeżości i czystości.

ZŁOTA RADA: przez około 2 tygodnie nie malujemy płytki  lakierem, aby nie przebarwiła się i dotleniła.

Dla pań, które lubią wygodę i elegancję, polecam nałożenie żelu kolorowego czy typu french lub przedłużenie paznokci tipsem.  Wymaga to jednak samodyscypliny i systematycznych wizyt co 2-3 tygodnie w gabinecie, w celu uzupełnienia żelowej powłoki.

Zabiegi SPA dla dłoni wykonujemy co 1-2 miesiące przez cały rok!

Zabiegom pielęgnacyjnym dłoni wraz z manicurem (obowiązkowo!), poddają się nie tylko panie ale także panowie.  Dzisiejszy mężczyzna wie, że chcąc zachwycić płeć piękną, poddany będzie „wstępnym oględzinom”. A przecież najprościej i niezauważenie spojrzeć można na dłonie, nie tylko po to aby przekonać  się czy ten pan ma obrączkę, ale również dlatego, że z dłoni można wyczytać przyszłość…

 

(Iwona Dyszkiewicz-Najda)