W rozegranym w sobotę 30 kwietnia meczu czwartej kolejki Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I (PLFA I) drużyna The Crew Wrocław pokonała na wyjeździe Lowlanders Białystok 74:0.

Dla naszcyh było to czwarte zwycięstwo w sezonie, a dla gospodarzy czwarta porażka.

 

Już pierwsza kwarta meczu pokazała, że mimo blisko 550-kilometrowej podróży z Wrocławia The Crew są niezmiennie w wysokiej formie. Po dwa przyłożenia po biegach i podaniach, a dodatkowo jedno w formacji specjalnej, w wykonaniu drużyny ze stolicy województwa Dolnośląskiego pozbawiły białostoczan złudzeń.

 

Mimo pogodnej soboty w Białymstoku, przez cały mecz, na boisku grzmiało. Liczne spięcia między zawodnikami obu drużyn wprowadzały nerwową atmosferę, jednak jedynie w szeregach gospodarzy.

 

Po bardzo skutecznej pierwszej odsłonie wrocławianie wcale nie zamierzali zwalniać. Kolejne trzy przyłożenia w drugiej kwarcie praktycznie przesądziły o losach meczu.

 

Po fatalnej pierwszej połowie, w drugiej Lowlanders zagrali lepiej, jednak nie byli w stanie zdobyć punktów i mecz zakończył się 74-punktowym zwycięstwem The Crew.

 

– Zabrakło dzisiaj motywacji. Weszliśmy na boisko z przekonaniem, że przegramy. Tego nie wolno robić. W przerwie meczu mocną reprymendę udzielił nam trener i w drugie połowie nasza gra była lepsza – skomentował postawę swojej drużyny Rafał Bierć, prezes Lowlanders Białystok. – Przed nami starcie z Kozłami Poznań, jedną z drużyn pierwszoligowych, które są w naszym zasięgu – dodał Bierć.

 

– Naszym głównym celem była naturalnie wygrana, ale nie ukrywam, że też przećwiczyliśmy dzisiaj zagrywki pod kątem przyszłotygodniowego starcia z Seahawks Gdynia. Po starciach ze słabszymi drużynami, przed mecze z trudnymi rywalami – podsumował spotkanie Jakub Głogowski, prezes The Crew Wrocław. – Testowaliśmy dzisiaj pięciu nowych zawodników. Jeden z nich – Paweł Przybyłowicz – zdobył nawet przyłożenie po wykopie rywali. Dzisiaj zadebiutował też nasz pierwszy wychowanek – Patryk Matkowski – który swoją futbolową przygodę rozpoczął występując we wrocławskiej lidze szkolnej – Superflagbol – dodał zadowolony z gry debiutantów Głogowski.
W składzie The Crew wyróżnił się running back Jakub Płaczek, który wielokrotnie popisywał się skutecznymi biegami. Bardzo dobrze zagrał też rozgrywający Justin Walz, którego precyzyjne podania trafiały w ręce skrzydłowych. Sześć z nich koledzy Walza zamieniali na przyłożenia. W obronie prym wiódł grający w drugiej linii obrony  Maciej Próchnicki, który regularnie zatrzymywał akcje biegowe rywali. Skutecznie zagrała linia defensywna The Crew, którą dowodził Aki Jones, dla którego, z powodu wcześniejszych kontuzji, był to pierwszy mecz w tym sezonie.
Wśród pokonanych wyróżnił się zawodnik ofensywy Michał Maksimowicz, który był sprawcą większości zdobyczy jardowych białostoczan. Solidną grą i niezłomnością popisał się rozgrywający Damian Kołpak, który mimo kilku potężnych knockdownów potrafił kierować swoją drużyną.
O swoje pierwsze zwycięstwo w PLFA I Lowlanders powalczą 8 maja, gdy podejmą Kozły Poznań. Dzień wcześniej, we Wrocławiu, The Crew będą gościć Seahawks Gdynia w szlagierze piątej kolejki futbolowej ekstraklasy.

Lowlanders Białystok – The Crew Wrocław 0:74 (0:34, 0:20, 0:13, 0:7)

I kwarta
0:7 przyłożenie Jakub Płaczka po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie Kamil Ruta)

0:14 przyłożenie Mateusza Grzędzińskiego po 40-jardowej akcji po podaniu Justina Walza (podwyższenie Kamil Ruta)

0:21 przyłożenie Łukasza Omelańczuka po 8-jardowej akcji biegowej (podwyższenie Kamil Ruta)

0:28 przyłożenie Marka Philmore’a po 37-jardowej po podaniu Justina Walza (podwyższenie Kamil Ruta)

0:34 przyłożenie Pawła Przybyłowicza po 25-jardowej akcji powrotnej po przejęciu piłki po wykopie The Crew

 

II kwarta
0:40 przyłożenie Marka Philmore’a po 32-jardowej po podaniu Justina Walza

0:47 przyłożenie Mateusza Grzędzińskiego po 25-jardowej akcji po podaniu Justina Walza (podwyższenie Kamil Ruta)

0:54 przyłożenie Marka Philmore’a po 15-jardowej po podaniu Justina Walza (podwyższenie Kamil Ruta)

 

III kwarta
0:61 przyłożenie Jakuba Płaczka po 12-jardowej akcji biegowej (podwyższenie Kamil Ruta)

0:67 przyłożenie Deante Battle po 35-jardowej akcji powrotnej po przechwycie

 

IV kwarta
0:74 przyłożenie Marka Philmore’a po 20-jardowej po podaniu Justina Walza (podwyższenie Kamil Ruta)

 

Mecz obejrzało 100 widzów.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułIMPREZY Wrocław (3.06)
Następny artykuł– Rodzinny piknik na Pergoli
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.