„Dobry listonosz” z Grand Prix Dolnego Śląska 2017

O przyznaniu nagrody obrazowi Tonislava Hristova i nagrody Marszałka Województwa Dolnośląskiego w wysokości 3 tys. euro zdecydowało jury w składzie: Konrad Imiela, Agnieszka Wolny-Hamkało i Robert Gonera. Wyróżniono też „Ostatniego w Aleppo” Farasa Fayyada.

Tonislav Hristov z Grand Prix Dolnego Śląska 2017

Oprócz nagród wrocławskiej edycji 14. Millennium Docs Against Gravity przyznano też nagrody w konkursie głównym, gdzie jury w składzie: Agnieszka Traczewska, Mariusz Grzegorzek oraz Jan P. Matuszyński zadecydowało odwrotnie i główna nagroda Banku Millenium w wysokości 8 tys. euro trafiła do Faras Fayyada.


„Ostatni w Aleppo” to obraz przedstawiający wolontariuszy Białych Hełmów przeszukujących gruzy zniszczonego w wyniku konfliktu zbrojnego syryjskiego miasta. Khaled, Mahmoud i Subhi mają nadzieję na odnalezienie żywych osób.

Boleśnie prawdziwy głos, który powinni usłyszeć wszyscy; za wstrząsający dokument, pokazujący ludzkie okrucieństwo i odwagę, głupotę i szlachetność; za pokazanie tego, od czego najchętniej odwracamy oczy – podsumowali wrocławscy jurorzy.

Bohaterami filmu „Dobry listonosz” są mieszkańcy małego miasteczka w Bułgarii na granicy z Turcją, którzy stoją przed decyzją przyjęcia do siebie uchodźców. Wioska, której mieszkańcom przygląda się reżyser, w dobie kryzysu migracyjnego znajduje się na szlaku wędrówek ludzi szukających azylu w Europie. Ivan, tytułowy bohater, w osiedleniu przybyszy zza granicy widzi szansę dla rozwoju miejscowości, z której wyjechali prawie wszyscy młodzi ludzie – nie wszyscy mieszkańcy podzielają jednak jego perspektywę.

Umiejętne zogniskowanie w jednym obrazie najważniejszych problemów współczesnego świata: niechęci do uchodźców, mechanizmów populizmu, wymierania wsi, arogancji władzy, starzejącego się społeczeństwa, ubóstwa, problemów przygranicznych społeczności. 


Nagrodę przyznali też czytelnicy „Co jest grane 24”, którzy głosowali w Warszawie, Wrocławiu, Gdyni i Bydgoszczy. 2 tys. euro trafiło do Krzysztofa Pawła Bogocza i Marcina Macuka za film „Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie”.
Dokumentalny film drogi, przedstawiający sylwetkę Aleksandra Doby, który w wieku 67 lat przepłynął samotnie Atlantyk kajakiem napędzanym tylko siłą mięśni. Ten niezwykły wyczyn uhonorowano wieloma nagrodami, z tytułem Podróżnika Roku magazynu „National Geographic” na czele. Nieznany szerzej emeryt z Polic stał się bohaterem i inspiracją dla rzeszy osób na całym świecie.


Autor: Sabina Misakiewicz
Zdjęcia: mat. prasowe

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŻycie i śmierć z Chrisem Cornellem
Następny artykuł„The Circle. Krąg” [RECENZJA]
Pedagog, dziennikarz i animator kultury. Zakochana w teatrze. Jako reżyser postawiła pierwsze kroki, jednak wciąż uczy się chodzić. Swoimi tekstami dodaje teatralnym wydarzeniom emocjonalnego wymiaru i piękna.