- REKLAMA -

Piątek trzynastego to niemalże idealny dzień, aby wystartować z nowym cyklem artykułów poświęconych filmowym premierom. Zasada jest prosta: krótkie, mniej lub bardziej przemyślane uwagi dotyczące wchodzących właśnie na ekrany kin produkcji. Na celowniku filmy, które mogą okazać się dobre, złe albo no właśnie (nie)brzydkie – cechujące się pewnym potencjałem, a niekoniecznie łapiące się do pozostałych kategorii.

Próżno szukać tu fachowej terminologii, wyszukanych metafor czy trudnego języka. Ma być prosto, w kilku słowach – taka rozmowa podczas oczekiwania na poranną kawę.

DOBRY:

„Czego sobie życzy kobieta” – intryguje, bo taki tytuł zawsze intryguje faceta. A tak całkiem poważnie Sharon Stone dla dzisiejszych 40-latków była zawsze jednym z ideałów kobiety, wiadomo „Nagi instynkt”. A tak po ludzku bardzo jej kibicuję po udarze i jestem ciekaw jak się sprawiła w poszukiwaniu miłości. Chciałbym, żeby było dobre. ~Daniel

„Czego sobie życzy kobieta” – mnie także intryguje. Sharon Stone mająca 60 lat gra w filmie 46-latkę, która szuka miłości. ~Oliwia

ZŁY:

„Drapacz chmur” – nie ma co się oszukiwać, to już wszystko było. Walka o dobre imię głównego bohatera, niewinnych, bezpieczeństwo rodziny… z czasem, żywiołem, niechybnie czekającym na nas zwrotem akcji. Film do obiadu. ~Patryk

„Iniemamocni 2” – trochę śmierdzą, pierwsza część była 14 lat temu. ~Oliwia

(NIE)BRZYDKI:

„Iniemamocni 2” – liczę na hit, pomimo tego, że „śmierdzi” jak to ujęła Oliwia. Wydaje się, że nawet jeśli film okaże się średniakiem, to zarobi sporo ze względu na sentyment widzów. ~Wojciech

„Człowiek bez pamięci” – warto oglądać koreańskie thrillery, niemal zawsze oferują pewien specyficzny powiew świeżości (nie ma tu drapaczy chmur?), jednak film nie jest bez skazy. Nie tylko trafia do nas trzy lata po światowej premierze (sic!) to jeszcze plącze się fabularnie pod koniec. Niemniej spoglądając na repertuar i to ile filmów z Azji się u nas pojawia: warto! ~Patryk

TRAILERY PREMIER ZEBRALIŚMY DLA WAS TUTAJ


Zebrał: Patryk Wolny