Kolejne dwa zwycięstwa wrocławskich baseballistów w ostatni weekend z Yankees Działdowo na zakończenie pierwszej rundy rozgrywek ligowych potwierdzają możliwość szybkiego powrotu do ekstraligowej elity.

 

Pierwsze spotkanie wygraliśmy 5:3, przeciwko młodym zawodnikom z Działdowa na kluczowych pozycjach łapacza i miotacza wystawiliśmy również utalentowanych młodych zawodników KSB, Wito Gruszczyński oraz Szymon Bisaga potwierdzili świetną formę i aspirację do pierwszego zespołu – mówi Marcin Musiałek z KSB. Wrocławianom kibicował przyjaciel drużyny, znany kubański muzyk JoseTorres, który otworzył pierwsze spotkanie symbolicznym narzutem. Z Jose znamy się od 2005 roku kiedy to trenował z nami, jako Kubańczyk jest wielkim pasjonatem baseballu, jego obecność z pewnością mobilizowała nasi była niewątpliwie atrakcyjna dla kibiców – dodaje Piotr Duszeńko z KSB. W przerwie meczu miało miejsce niezwykłe wydarzenie, zawodnicy oraz kibice wzięli udział w pokazie Zumby, który prowadziła Julita Perczuk – Krogulec z Lulu Lemon Fitness Camp, od niedawna sportowego partnera KSB. Po długim pierwszym meczu zumba obudziła nasze szeregi, dodała jeszcze więcej pozytywnej energii co pozwoliło nam pokonać w drugim meczu Yankees aż 17:7 – opowiada Duszeńko.

Dobra passa Wrocławian została zatem podtrzymana, zawodnicy KSB u siebie w tym roku nie przegrywają, na towarzyski turniej do Pragi oraz na wakacje wyjadą jako lider pierwszej polskiej ligi z bilansem ośmiu zwycięstw bez porażki. W tym sezonie gra nam się tak dobrze, iż nie możemy się doczekać każdego następnego meczu, mamy wielki głód gry i apetyty na nowe wyzwania. W dziewięcioletniej historii klubu nie mieliśmy jeszcze tylu zawodników i zainteresowania KSB. Cieszy nas zainteresowanie kibiców i mediów, miejmy nadzieję że w końcu poukładamy tematy boiska i zbudujemy na kolejny sezon godny dla rozwoju budżet – zamyka rozmowę Piotr Duszeńko.