KS Baseball rozpoczął ten sezon od czterech wyjazdowych zwycięstw. Tego nikt się nie spodziewał. Rozmawiamy o tym z prezesem klubu Piotrem Duszeńko.

Wrocławianie zainaugurowali rozgrywki w sobotę, 2 kwietnia dwoma zwycięstwami z wicemistrzami Polski – Dębami Osielsko. Dzień później w Miejskiej Górce dwukrotnie rozprawili się z Dębami.

 

Piotr Duszeńko zapowiadał przed sezonem, że KS Baseball Wrocław będzie liczył się w lidze. Jak widać nie kłamał.

Dzielnice Wrocławia: Jesteście zdziwieni wynikami?

PIOTR DUSZEŃKO: – Gdyby przed weekendem ktoś powiedział, że wygramy cztery mecze i będziemy po inauguracji liderem ekstraligi, to bym nie uwierzył. Zakładaliśmy, że możemy wygrać dwa z czterech spotkań.

Dzielnice Wrocławia: Przeciwnicy nie należeli chyba do słabeuszy?

PIOTR DUSZEŃKO: – Dęby Osielsko to przecież wicemistrz Polski, a Demony Miejska Górka zakończyły ubiegłoroczne rozgrywki z brązowymi medalami. Dęby to trudny rywal, niezwykle doświadczona drużyna, choć odmłodzona w tym roku. Jak pokazują niskie wyniki 4:2 i 6:2 mecze były zacięte. Osielsko kończyło mecz w ataku, więc mogło rozstrzygnąć wynik na swoją korzyść, ale my wyciągnęliśmy wnioski z ubiegłego roku, kiedy wygrywaliśmy przez całe spotkanie, aby przegrać w końcówce jednym punktem.

Dzielnice Wrocławia: Jaki będzie ten sezon?

PIOTR DUSZEŃKO: – Rok 2011 to musi być przełom! Jesteśmy głodni sukcesu! Ciężko pracujemy na treningach i przy organizacji klubu. To dopiero początek sezonu, a my już pokazaliśmy charakter i naprawdę dobry baseball. Cieszy coraz mniej błędów w obronie i wreszcie skuteczność przy odbijaniu w ataku. Kilku miotaczy jest w wysokiej formie. W weekend świetne zawody rozegrał Adrian Tarnowski, który jest jeszcze juniorem, ale już się ogrywa. Zdobył ważny punkt i pewnie chwytał piłkę na zapolu. To pokazuje, że jesteśmy drużyną kompletną. Mamy mieszankę młodości i doświadczenia. Wreszcie funkcjonuje założona przed mecze taktyka. To my potrafimy wprowadzić takie przemyślane zagrania by rywal się pogubił, popełnił błąd, który skrzętnie wykorzystujemy. Tak właśnie było w Osielsku i w Bydgoszczy. Przyznam, że Demonów obawialiśmy się bardziej niż Dębów, jednak w obu meczach to my dyktowaliśmy warunki, a wyniki 10:1 i 10:8 poszły w świat.

Dzielnice Wrocławia: Kiedy zobaczymy was we Wrocławiu?

PIOTR DUSZEŃKO: – Koncentrujemy się już na najbliższym dwumeczu z Gepardami Żory. Rozegramy go w niedzielę, 17 kwietnia na Niskich Łąkach. Serdecznie zapraszam.

 

Rozmawiał Daniel E. Groszewski

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł– Rodzinna niedziela wśród zieleni
Następny artykuł– DLM: terminarz piłki nożnej mężczyzn
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.