- REKLAMA -

W najbliższym czasie powstanie nie jeden, a aż dwa solowe filmy opowiadające o przygodach Jokera. W pierwszym należącym do uniwersum DCU w Księcia Zbrodni Gotham wcieli się ponownie Jared Leto. W drugim arcywroga Batmana zagrać ma Joaquin Phoenix.

Warner Bros. poinformowało, że trwają pracę nad spin-offem „Legionu Samobójców”. Bohaterem obrazu ma zostać jeden z najpopularniejszych przestępców, zaprzysiężony wróg Batmana, Joker. W tej roli ponownie zobaczymy Jareda Leto, który został także producentem wykonawczym. O samym projekcie jeszcze niewiele wiadomo, nie poznaliśmy nawet reżysera i scenarzysty. Film powstanie jako część DC Extended Universe.

Inaczej będzie w przypadku drugiego filmu opowiadającego o początkach przestępczej kariery Jokera. Zgodnie z wcześniejszymi plotkami w tytułowego bohatera miałby wcielić się Joaquin Phoenix. Tutaj w przeciwieństwie do wcześniejszego obrazu wiemy, że za kamerą stanie Todd Phillips znany m.in. z trylogii „Kac Vegas” czy „Rekinów Wojny”. Natomiast producentem obrazu został sam Martin Scorsese.

Powód dla którego Warner Bros. zdecydowało się na produkcję dwóch filmów opowiadających o tym samym bohaterze i to w tym samym czasie jest niezwykle prosty. Obraz z Phoenixem nie należy do uniwersum DC, tym samym stanowi osobny byt w przeciwieństwie do tego, w którym w główną rolę wciela się Leto, bo ten już należeć będzie. Pokrętna logika, jednak na bezrybiu i rak ryba. 

Jednak to nie koniec, Joker pojawi się także w innym spin-offie „Legionu Samobójców”, a mianowicie w „Birds of Pray” w którym jedną z kluczowych roli odegra Harley Quinn ulubienica wesołego dżentelmena. W tym filmie (należy do DCU) w postać złoczyńcy wcieli się Jared Leto.  

Reasumując w filmowym świecie DC kilka najbliższych lat (miesięcy?) należeć będzie do Jokera i nie ma się co dziwić, bowiem zbliżają się 80 urodziny tej kultowej już postaci. Cóż, pozostaje życzyć wszystko najlepszego i do zobaczenia w kinie, oby było warto.


Autor: Patryk Wolny