- REKLAMA -

Śląsk Wrocław skompromitował się w meczu z Wisłą Płock. Wrocławianie przez 68 minut grali w przewadze zawodnika, a mimo to przegrali 0:3. Zarząd klubu postanowił wyciągnąć konsekwencje, które w szczególności dotkną piłkarzy.

Wrocławianie od początku sezonu prezentują nierówną formę. Na swoim koncie mają m.in. porażkę 0:4 z KGHM Zagłębiem Lubin w derbach Dolnego Śląska i wygraną 4:0 na wyjeździe z Jagiellonią (ówczesnym liderem tabeli). Do tej pory zarząd klubu nie reagował na słabsze mecze Śląska, jednak po kompromitującej porażce 0:3 z Wisłą Płock, czara goryczy się przelała. Piłkarze przez 68 minut grali w przewadze, a w całym meczu zdołali oddać zaledwie dwa strzały. Tak słaby występ nie przeszedł bez echa.

Zarząd klubu zdecydował się zmniejszyć listopadowe wynagrodzenie piłkarzy. Według oficjalnego komunikatu, zawodnicy przyjęli karę. Prawdopodobnie część pieniędzy z ich pensji pokryje koszty biletów dla kibiców. Fani Śląska, którzy posiadają bilet na mecz WKS-u z Wisłą Płock, mogą nabyć wejściówkę na kolejne spotkanie Trójkolorowych z Lechią Gdańsk (17. kolejka) za symboliczną złotówkę. Dodatkowo posiadacze karnetów również mogą zakupić bilet dla osoby towarzyszącej za 1 złotych.

Przed rozpoczęciem sezonu w klubie głośno mówiono o awansie do górnej ósemki. Po kompromitacji z Wisłą, w środowisku pojawiły się głosy o zwolnieniu trenera Tadeusza Pawłowskiego. Zarząd odniósł się do tego i zapowiedział, że realizacja wyznaczonego celu zostanie zweryfikowana dopiero po 20. kolejce w przerwie zimowej. Awans Śląska do górnej części tabeli wciąż jest możliwy do zrealizowania, jednak przed Trójkolorowymi mecze z Górnikiem Zabrze, Cracovią, Lechią Gdańsk, Lechem Poznań, Koroną Kielce i Pogonią Szczecin.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław