Koszykarki Ślęzy bardzo udanie powróciły do rywalizacji w Energa Basket Lidze Kobiet. Mistrzynie Polski pokonały na wyjeździe PGE MKK Siedlce 91:60. To dziesiąte zwycięstwo wrocławianek w rozgrywkach, które umocniło ich pozycję w czołówce tabeli.
- REKLAMA -

Ślęza była zdecydowanym faworytem potyczki w Siedlcach, aczkolwiek niektórzy mogli mieć wątpliwości, jak zespół zareaguje po nieszczęśliwej porażce w dwumeczu z KSC Szekszard w Pucharze Europy. Ku uciesze kibiców wrocławianki obudowały się, a przeciwko PGE MKK zaprezentowały dobrą dyspozycję, zwłaszcza w poczynaniach ofensywnych. Świadczy o tym 91 zdobytych punktów.
PGE MKK Siedlce toczył wyrównaną walkę z mistrzyniami Polski tylko w pierwszej kwarcie. W tej części, jak i w drugiej odsłonie, podopieczne trenera Arkadiusza Rusina miały spore problemy z faulami. Już po trzech minutach każdej z tych części gry zespół miał cztery faule, co przy kolejnych przewinieniach skutkowało rzutami wolnymi dla miejscowych koszykarek. Ślęza przegrywała nawet 6:13, a potem 19:21. W trudnych momentach grę przyjezdnych ciągnęła Sharnee Zoll-Norman, która albo sama zdobywała punkty, albo obsługiwała swoje koleżankami świetnymi asystami. Po raz pierwszy na prowadzenie żółto-czerwone wyszły w połowie drugiej kwarty.
Im dłużej trwało to spotkanie, tym Ślęza przejmowała nad nim coraz większą kontrolę. Do przerwy wrocławianki odskoczyły na 12 punktów (40:28). W drugiej połowie zagrały z jeszcze większą werwą i chęcią zdobywania kolejnych punktów. Coraz częściej funkcjonował szybki atak Ślęzy, co przynosiło mistrzyniom Polski łatwe punkty. Efekty było widać na tablicy wyników. Po trzech kwartach było 71:42 dla przyjezdnych.
Wysokie prowadzenie pozwoliło trenerowi Arkadiuszowi Rusinowi na posadzenie na ławce liderki swojego zespołu – Sharnee Zoll-Norman, Agnieszkę Kaczmarczyk, czy Tijanę Ajduković. Koniec końców żadna z nich nie spędziła na parkiecie więcej niż 26 minut. Rezerwowe wykorzystały swoją szansę. Karina Szybała zdobyła 14 punktów, Klaudia Sosnowska 7, a Zuzanna Sklepowicz 6.
Ostatecznie wrocławianki pokonały PGE MKK Siedlce 91:60 i w dobrych nastrojach będą przygotowywać się do turnieju finałowego Pucharu Polski w Gdyni. Ten rozpocznie się w najbliższy piątek, a przeciwnikiem Ślęzy w ćwierćfinale będzie Artego Bydgoszcz.

PGE MKK Siedlce – Ślęza Wrocław 60:91 (18:17, 10:23, 14:31, 18:20)
PGE MKK: Katarzyna Trzeciak 16, Oksana Mołłowa 12, Magdalena Parysek-Bochniak 12, Kristina Alikina 11, Wiktorija Kondus 5 (1), Paulina Żukowska 3, Latinka Dusanić 1, Tetiana Gejw, Agata Stępień, Samantha Lapszynski.
Ślęza: Marissa Kastanek 20 (4), Karina Szybała 14 (1), Kourtney Treffers 14, Agnieszka Kaczmarczyk 10, Tijana Ajduković 9, Sharnee Zoll-Norman 8, Klaudia Sosnowska 7 (1), Zuzanna Sklepowicz 6, Sonia Ursu 3, Janis Ndiba.