Emmy 2017: „Stranger Things” i „Westworld” największymi przegranymi

W nocy z niedzieli na poniedziałek wręczono Emmy 2017, najważniejsze nagrody telewizyjne. Wielkim zwycięzcą okazała się „Opowieść podręcznej” zgarniając wszystkie najważniejsze nagrody – pisze Patryk Wolny.

69. rozdanie nagród Emmy poprowadził wprost z Las Angeles Stephen Colbert. Produkcje Netflixa („Stranger Things – 18 nominacji) i HBO („Westworld – 22 nominacje) zdawały się faworytami zważywszy na to, jak dobrze poradziły sobie podczas rozdania pomniejszych nagród Emmy, gdzie obie produkcje otrzymały po 5. statuetek. W głównych kategoriach zabrakło szczęścia.

 

Za to wielkim zwycięstwem mogą cieszyć się twórcy Opowieści podręcznej”, jednego z najgłośniejszych seriali ostatnich miesięcy. Obraz zdobył statuetkę w następujących kategoriach: Najlepszy serial dramatyczny, Najlepsza aktorka pierwszoplanowa w serialu dramatycznym, Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu dramatycznym, Najlepsza reżyseria serialu dramatycznego, Najlepszy scenariusz serialu dramatycznego i Najlepszy żeński gościnny występ w serialu dramatycznym. Brakuje tylko wyróżnień dla aktorów i gala Emmy 2017 zostałaby zdominowana przez produkcję MGM Television.  

Wielkie Kłamstewka” zdobyły pięć statuetek w tym dla najlepszego mini serialu. Za najlepszy serial komediowy akademia uznała „Figurantkę”, która już po raz trzeci zwyciężyła w tej kategorii. Jeszcze lepszą passą może pochwalić się Julia Louis-Dreyfuss, która za tytułową rolę w „Figurantce” po raz szósty otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki w seriali komediowym.  

Na zakończenie warto wspomnieć, że choć dla Westworld miniona noc nie należała do najlepszych, to nie został on całkowicie zapomniany. Wszystko za sprawą skeczu, który odegrali prowadzący Stephen Colbert wraz z Jeffrey’em Wrightem, bohaterem produkcji HBO. Stephen wcielił się w rolę zepsutego hosta, podczas gdy Jeffrey udawał, że stara się go naprawić. W przeszłości na gali Emmy mogliśmy oglądać podobny występ oparty na motywach znanych z Gry o Tron.

 


Autor: Patryk Wolny