Euro 2016: Anglia – Islandia

W ostatnim meczu 1/8 finału mistrzostw Europy Anglia przegrała w Nicei z Islandią 1:2 (1:2) i odpadła z turnieju. Bramkę dla „Synów Albionu” zdobył z rzutu karnego Wayne Rooney, dla Islandczyków trafiali kolejno Ragnar Sigurdsson i Kolbeinn Sigthorsson.


KOMENTUJEMY DLA WAS KAŻDY MECZ

Tabele grupowe, składy znajdziecie TUTAJ
TERMINARZ


*

OKIEM ANGLIKA

Na starcie z piłkarskim kopciuszkiem Roy Hodgson wysłał niemal identyczny zespół, jak w ostatnich spotkaniach. Jamie Vardy ponownie zasiadł na ławce rezerwowych, podobnie Adam Lallana.

Mecz rozpoczął się dla podopiecznych Hodgsona fantastycznie. 2. minuta, długie zagranie do Raheeema Sterlinga, skrzydłowy Manchesteru City został powalony przez bramkarza Islandczyków i sędzia Damir Skomina wskazał na rzut karny, który pewnie wykorzystał Wayne Rooney. Ale to były miłe fatalnego początki. Islandczycy otrząsnęli się po stracie bramki i za sprawą Ragnara Sigurdssona doprowadzili do szybkiego wyrównania.

W 18. minucie przyszedł drugi cios i niezdecydowanie angielskich stoperów na 16. metrze wykorzystał Kolbeinn Sigthorsson.

Można powiedzieć, że Anglia wróciła do swojej gry w trakcie całych mistrzostw. Tzw. klepanie po obwodzie było czasami efektowne, ale nie przynosiło  żadnych wymiernych skutków. W tragicznej formie był kapitan Rooney, odpowiedzialności za grę nie wziął młody Dele Alli, rajdy Sterlinga były bezproduktywne, Harry Kane był kompletnie niewidoczny.

I tak po prawdzie to druga połowa od pierwszej się nie różniła. Anglicy budowali akcje długo i niedokładnie, a Islandczycy wyprowadzali groźne kontry. Za późno wszedł Vardy, który jak zwykle walczył za trzech. Nic nie wniosło wejście Jacka Wilshere’a. Anglia ma za sobą fatalny turniej. Z funkcji selekcjonera zrezygnował Roy Hodgson. Po czterech latach od jego zatrudnienia reprezentacja Anglii poniosła jedną z największych porażek.

*

OKIEM ISLANDCZYKA

Islandczycy nie najlepiej rozpoczęli spotkanie. Już w 4. minucie błąd popełnił bramkarz Islandczyków Hannes Halldorsson i sfaulował w polu karny Raheema Sterling. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Wayne Rooney. Zaledwie dwie minuty Anglicy cieszyli się z prowadzenia. W 6. minucie Kari Arnason głową przedłużył wrzut z autu z wysokości pola karnego a Ragnar Sigurdsson skierował piłkę do siatki. W 18. minucie fatalnie zachowała się defensywa Anglików. Islandczycy bez trudu weszli w pole karne. Z 15 metrów strzelał Kolbeinn Sigthorsson a futbolówka po rękach Joe Harta wtoczyła się do bramki. Po drugiej bramce dla Islandii podopieczni Roya Hodgsona ruszyli do ataku, jednak nie potrafili pokonać mądrze grających w defensywie Islandczyków.

W 55. minucie podopieczni trenera Larsa Lagerbacka mieli szansę na podwyższenie prowadzenia. Po rzucie rożnym w polu karnym powstał chaos a Ragnar Sigurdsson zdołał uderzyć przewrotką z około 5 metrów, jednak piłka uderzyła prosto w Harta. Druga połowa to popis gry obronnej Islandczyków. Anglicy mieli przewagę jednak grali bez pomysłu a defensywa Islandii rozbijała każdy ich atak. Islandczycy udowodnili, że piłka nożna to gra zespołowa.

*

AngliaIslandia 1:2 (1:2)

1:0 – Rooney 4′ – rzut karny
1:1 – Sigurdsson Ragnar 6′
1:2 – Sightorsson 18′

Anglia: Joe Hart – Kyle Walker, Gary Cahill, Chris Smalling, Danny Rose – Dele Alli, Eric Dier (46. Jack Wilshere), Wayne Rooney (86. Marcus Rushford) – Daniel Sturridge, Harry Kane, Raheem Sterling (60. Jamie Vardy)

Islandia: Hannes Halldorsson – Birkir Saevarsson, Ari Skulason, Ragnar Sigurdsson, Kari Arnason – Aron Gunnarsson, Gylfi Sigurdsson, Johann Gudmundsson, Birkir Bjarnason – Kolbeinn Sigthorsson (77. E.Bjarnason), Jon Dadi Bodvarsson (89. Arnor Traustason)

Żółte kartki: Sturridge – Sigurdssonn Gylfi, Gunnarsson.

Stadion: Nicea

Widzów: 35 624

Sędzia: Damir Skomina (Słowenia)

Autorzy| Bartosz Marchewka i Rafał Molenda