Euro 2016 : Belgia – Węgry

Reprezentacja Belgii po fenomenalnym spotkaniu rozgromiła Węgry aż 4:0 . Tym samym ustanowili najwyższy jak do tej pory wynik na Euro 2016. Dzięki tej wygranej Belgowie awansowali do ćwierćfinału mistrzostw, gdzie czeka ich spotkanie z Walią.

 


KOMENTUJEMY DLA WAS KAŻDY MECZ

Tabele grupowe, składy znajdziecie TUTAJ

TERMINARZ


*

OKIEM BELGA

Belgowie w walce przeciw Węgrom wytoczyli bardzo ciężkie działa. Już w 10. minucie spotkania podopieczni Marca Wilmotsa fenomenalnie wykorzystali stały fragment gry po faulu Adama Lanka na Kevinie De Bruyne. Zawodnik Manchesteru City dośrodkował do znajdującego się w polu karnym Toby Alderweirelda, który perfekcyjnym strzałem głową umieścił piłkę w bramce przeciwnika. Pierwsza połowa spotkania była jednostronnym widowiskiem. Reprezentacja Belgii stwarzała sobie wiele sytuacji do podwyższenia wyniku, jednak nie potrafiła wykończyć żadnej z nich. Po 45 minutach gry statystyki bezwzględnie przemawiały na korzyść Belgów. Wykreowali aż 16 sytuacji bramkowych, pobijając tym samym rekord tegorocznych mistrzostw. To oni dominowali na murawie, jednak nie potrafili zamienić tej przewagi na rezultat bramkowy.

Po zmianie stron Belgowie doznali prawdziwego olśnienia i zasypali swoich rywali gradem bramek. Jako drugi w tym spotkaniu na listę strzelców wpisał się Michy Batshuayi, który wszedł z ławki na boisko dosłownie dwie minuty wcześniej, zastępując Romelu Lukaku. Rezerwowy zawodnik idealnie wykończył podanie Edena Hazarda, który chwilę później stał się kolejnym bohaterem swojego zespołu. Napastnik brawurowo wyminął swoich rywali i oddał świetny strzał zza linii pola karnego, trafiając w prawy dolny róg bramki. Gabor Kiraly nie miał żadnych szans na powstrzymanie tego zabójczego trafienia. Rozpędzeni do granic możliwości Belgowie zupełnie pogrążyli Węgrów w doliczonym czasie gry, gdy Yannic Carrasco otrzymał piękne podanie w pole karne i precyzyjnym strzałem zamknął wynik spotkania. Choć w pierwszej połowie Belgowie nie grzeszyli skutecznością, to po zmianie stron zupełnie rozgromili swoich rywali, stając się też pierwszym zespołem który strzelił aż 4 bramki na Euro 2016. Tym wyjątkowym wynikiem drużyna Wilmotsa zapewniła sobie awans do ćwierćfinału, w którym czeka ich starcie z reprezentacją Walii.

*

OKIEM WĘGRA

Węgrzy mecz z Belgami rozpoczęli wycofani. Przez inicjatywę od pierwszych minut przejęli podopieczni Marca Wilmotsa. W efekcie pod bramką Gabora Kiralyego raz po raz robiło się gorąco. W 11. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kevina de Bruyne broniący strefą Madziarzy zgubili krycie Romelu Lukaku i Toby’ego Alderweirelda dzięki czemu ten drugi strzałem głową zdobył gola. Na zawodników Bernda Storcka niekorzystny wynik nie podziałał jednak mobilizująco. Nadal grali jakby w uśpieniu, szwankowała też precyzja przy wyprowadzaniu podań. W 34. minucie przed utartą drugiej bramki Węgrów uchroniła poprzeczka. Z rzutu wolnego strzelał nie kto inny jak de Bruyne. Drugą połowę Madziarzy zaczęli z większym animuszem. Lepiej radzili sobie z pressingiem Belgów, poprawili też nieco celność podań co przełożyło się na kilka dogodnych okazji do zdobycia gola. Katastrofa zaczęła się dla nich wraz z wejściem na boisko Michy Batshuayiego. Napastnik Olympique Marsylia minutę po tym jak się pojawił na murawie odwdzięczył się za zaufanie trenerowi Wilmotsowi golem. Sześćdziesiąt sekund później było już 3:0 po znakomitym uderzeniu Edena Hazarda. Deklasacja Węgrów nastąpiła w doliczonym czasie gry, a jej sprawcą był Yannick Carrasco. Reprezentacja Węgier przegrywając z Belgami pożegnała się z Euro 2016 i pożegnanie to wypadło w fatalnym stylu.

*

Belgia – Węgry 3:0 (1:o)

1:0 – Toby Alderweireld 10′
2:0 – Michy Batshuayi 78′
3:0 – Eden Hazard 80′
4:0 –  Yannic Carrasco 90+2′

Belgia: Thibaut Courtois – Thomas Meunier, Toby Alderweireld, Thomas Vermaelen, Jan Vertonghen – Axel Witsel, Radja Nainggolan, Kevin De Bruyne, Dries Mertens (70′ Yannic Carrasco), Eden Hazard (81′ Marouane Fellaini), Romelu Lukaku (76′ Michy Batshuayi)

Węgry: Gabor Kiraly – Adam Lang, Roland Juhasz (79′ Daniel Bode), Richard Guzmics, Tamas Kadar – Zoltan Gera (46′ Akos Elek) – Gergo Lovrencsics, Adam Pinter (75′ Nemanja Nikolic) , Adam Nagy, Balazs Dzsudzsak – Adam Szalai

Sędzia: Milorad Mazic (Serbia) Thomas Vermaelen (Belgia)
Żółte kartki: Tamas Kadar, Adam Lang, Akos Elek, Adam Szalai –  Thomas Vermaelen, Michy Batshuayi, Marouane Fellaini  (Belgia)
Widzów:
 30 000

 

Autorzy | Natalia Chichłowska i Rafał Skórski