Euro 2016: Chorwacja – Portugalia

W ćwierć finale Euro 2016 Polska zmierzy się z  Portugalią, która pokonała reprezentacje Chorwacji w doliczonym czasie gry po strzale Ricardo Quearesmy. 


KOMENTUJEMY DLA WAS KAŻDY MECZ

Tabele grupowe, składy znajdziecie TUTAJ

TERMINARZ


*

OKIEM CHORWATA

Pierwsza połowa spotkania nie przyniosła kibicom wielu emocji. Zarówno reprezentacja Chorwacji jak i Portugalii nie wypracowała żadnych groźnych sytuacji, które mogłyby dać im prowadzenie w tym meczu. Chorwaci zaczęli dynamicznie, można im zarzucić brak techniki oraz skuteczności w pierwszych 45 minutach, ale trzeba przyznać, że energie i wiarę w zwycięstwo ta drużyna posiadała. Niestety Chorwaci nie zagrali zbyt ofensywnie, nie potrafili znaleźć pomysłu na grę i przebić się przez obronę Portugalczyków. Podopieczni Ante Cacica nie mogli wykorzystać swojego atutu jakim jest gra skrzydłami, ponieważ Portugalia dość mocno broniła bocznych stref boiska. Wynik po pierwszej części spotkania 0:0.

W drugiej połowie brak celnego strzału na bramkę z obu stron. Styl gry podobny jak pierwszej połowie. Obie drużyny bały się podjąć ryzyko i rzucić się na przeciwników, aby zakończyć mecz w podstawowym czasie gry. Chorwaci w drugiej części spotkania mieli tylko jedną groźną sytuacje,  kiedy w 61 minucie po dograniu Darjo Srny minimalnie głową przestrzelił Domagoj Vida. Po 90 minutach wynik wciąż remisowy.

Do 27 minuty dogrywki wydawało się, że ten mecz nie obejdzie się bez rzutów karnych Obie drużyny- pomimo zmian zawodników- nie zmieniły zbyt wiele w swojej grze. Chorwaci pod koniec dogrywki próbowali naciskać na przeciwników i wyjść zwycięsko z tego spotkania. W 113 minucie bramkarz reprezentacji Portugalii potknął się przy wyjściu z bramki, lecz Vida nie wykorzystał tej pomyłki strzelając głową poza bramką. Kolejną sytuację Chorwaci mieli w 116 minucie, lecz Ivan Perisic uderzył w słupek. Po tej akcji Portugalczycy ruszyli z kontrą. Ricardo Quaresma dobił strzał Cristiano Ronaldo na pustą bramkę dając prowadzenie swojej drużynie. Portugalczycy  wygrali, pomimo tego, że  słabo zaprezentowali się w tym spotkaniu. W kolejnym meczu spotkają się z reprezentacją Polski, jeśli zagrają podobnie to zwycięstwo mamy w kieszeni.

*

OKIEM PORTUGALCZYKA

Podopieczni Fernando Santosa dość szczęśliwie przeszli przez fazę grupową remisując trzy spotkania. Już w 1/8 trafili na bardzo silną Chorwację, która była stawiana w roli faworytów w tym meczu. Pierwsza połowa w ich wykonaniu była bardzo podobna co widzieliśmy we wcześniejszych pojedynkach, czyli bardzo słaba. Głównie biegali za piłką, próbując odebrać piłkę Chorwatom. Jedyna godną uwagi szanse mieli w 25. minucie, kiedy to po niezłym dośrodkowaniu Pepe główkował nad poprzeczką. Mecz był bardzo nudny, a obie drużyny do przerwy nie oddały ani jednego celnego strzału.

Jeżeli ktokolwiek myślał, że w drugiej połowie zobaczymy lepsze widowisko, to się grubo pomylił. Portugalczycy jakby byli schowani za podwójną gardą i bali się wyjść do ataku z większa ilością zawodników. Ba, nawet nie oddali ani jednego strzału na bramkę rywali. Trudno cokolwiek napisać na temat gry, gdyż kompletnie nic się nie działo na boisku i sędzia musiał zarządzić dogrywkę.

Początek dodatkowej części gry również nie zachwycał, a na trybunach pojawiały się co raz głośniejsze gwizdy. Końcowe dziesięć minut były już bardziej żywe, Chorwaci bardziej zaatakowali i byli blisko strzelenia bramki. Jednak w 117. minucie zdarzyła się rzec wręcz nieprawdopodobna! Portugalczycy wyszli z zabójczą kontrą, piłka doszła do Cristiano Ronaldo, którego strzał obronił Danijel Subasić, ale przy dobitce Quaresmy był już bezsilny i cała Portugalia wpadła w euforię. Zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego zdołali utrzymać ten wynik do końca i po naprawdę słabym meczy udało im się awansować do ćwierćfinału Euro 2016.

*

ChorwacjaPortugalia 0:1 (0:0, 0:0)

Quaresma 117′

Chorwacja: Danijel Subasić – Darijo Srna, Vedran Corluka (120. Andrej Kramarić), Domagoj Vida, Ivan Strinić – Marcelo Brozović, Luka Modrić, Ivan Rakitić (110. Marko Pjaca), Milan Badelj, Ivan Perisić – Mario Mandzukić (88. Nikola Kalinić).

Portugalia: Rui Patricio – Cedric, Pepe, Jose Fonte, Raphael Guerreiro – Joao Mario (87. Ricardo Quaresma), Adrien Silva (108. Danilo), William Carvalho, Andre Gomes (50. Renato Sanches) – Nani, Cristiano Ronaldo.

Sędzia: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania)

Żółta kartka: William Carvalho.

Widzów: 34 000

Autorzy| Bartłomiej Konieckiewicz i Marcin Małyszka