Euro 2016: Niemcy – Słowacja

Po jednostronnym pojedynku Niemcy pokonali Słowaków 3:0. Mogli pobić swój rekordowy wynik na mistrzostwach Europy, ale Mesut Özil nie wykorzystał rzutu karnego. Tym samym wynikiem 3:0 zakończyli swój trzeci mecz. Wcześniej tak wysoko pokonali: ZSRR (1972), Rosja (1996).


KOMENTUJEMY DLA WAS KAŻDY MECZ

Tabele grupowe, składy znajdziecie TUTAJ

TERMINARZ


*

OKIEM NIEMCA

Publiczności na stadionie w Lille mogła być zadowolona ze swoich pupili od pierwszego gwizdka. Już w 8. minucie naszym zachodnim sąsiadom prowadzenie po pięknym strzale zza pola karnego dał Jerome Boateng. Die Nationalelf na tym, jednak nie poprzestała i chwilę później mogło być 2:0. Faulowany w „szesnastce” Słowaków był  Mario Gomez. Polski sędzia Szymon Marciniak słusznie odgwizdał rzut karny, lecz na gola nie potrafił zamieć go Mesut Özil. Wyraźnie stłamszeni Słowacy potrafili odpowiedzieć jedynie groźną „główką” Juraja Kucki, ale jego strzał kapitalnie obronił Manuel Neuer. Jednobramkowa zaliczka do przerwy nie satysfakcjonowała Niemców. W 43. minucie swoimi umiejętnościami technicznymi popisał się Julian Draxler, który minął słowackiego obrońcę i będąc przy linii końcowej podał do Gomeza. Napastnik Besiktasu Stambuł nie miał problemów, żeby uderzyć z kilku metrów i umieścić futbolówkę w siatce. Zrobiło się 2:0.

W drugiej połowie podopieczni Joachima Löwa nie zwolnili tempa. Dalej z łatwością dochodzili do sytuacji bramkowych, czego efektem był gol na 3:0 w 63. minucie. Po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł Draxler i kapitalnie przymierzył z woleja, nie dając żadnych szans Matusowi Kozacikowi. W końcówce świetną okazję zmarnował jeszcze Toni Kroos. Pozostawiony bez opieki defensorów pomocnik Realu Madryt przegrał wtedy pojedynek oko w oko ze słowackim bramkarzem. Do końca wynik już się nie zmienił. Niemcy rozbili Słowaków 3:0 i zasłużenie awansowali do ćwierćfinału.

*

OKIEM SŁOWAKA

Dla reprezentacji Słowacji mecz z Niemcami był najpoważniejszym sprawdzianem na tym turnieju. Faworytem spotkania okrzyknięto mistrzów świata, którzy już na początku meczu udowadniali swoją dominację. W 7. minucie groźne dośrodkowanie w pole karne posłał Toni Kross, ale strzał głową Samiego Khediry na rzut rożny sparował Matus Kozacik. Chwilę później było już 1:0. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wybili obrońcy Słowacji, ale do piłki dobiegł Jerome Boateng i bez zastanowienia wpakował piłkę do siatki. Była to jedna z ładniejszych bramek podczas tych mistrzostw. W 13. minucie powinno być 2:0, ale Mesut Oezil nie wykorzystał rzutu karnego, podyktowanego za faul na Mario Gomezie. Cztery minuty później znów groźne pod słowacką bramką. Długie zagranie Toniego Krossa, zamieszanie, seria strzałów, ale wynik nadal się nie zmieniał. W 25. minucie znów groźne zaatakowali Niemcy, ale Mesut Oezil po raz kolejny chybił. Trzy minuty później przed szansą stanął Thomas Mueller, jednak jego strzał głową pofrunął ponad poprzeczką bramki Matusa Kozacika. Pierwsza akcja Słowaków, warta odnotowania, miała miejsce w 42. minucie, kiedy groźnym strzałem popisał się Juraj Kucka, ale Manuel Neuer był na posterunku. Dominacja Niemców została udokumentowana na dwie minuty przed przerwą. Indywidualną akcję przeprowadził Julian Draxler, dograł do Mario Gomeza, a ten podwyższył rezultat.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli Słowacy. Szczęścia próbował Marek Hamsik, ale niemiecki golkiper tego dnia był pewnym punktem zespołu. Pięć minut później znów strzelał pomocnik Napoli, jednak niecelnie. Kolejnym strzelającym w kierunku bramki Niemców był Juraj Kucka, ale podobnie jak wcześniej, znów niecelnie. Po chwili przewagi Słowacji, wszystko wróciło do normy i do końca spotkania Niemcy kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. W 63. minucie było już 3:0. Dośrodkowanie Thomasa Muellera, przedłużył Mats Hummels, a niepilnowany Julian Draxler przyłożył z woleja. Matus Kozacik bez szans. Podopieczni Jochima Loewa szukali szans na podwyższenie rezultatu, ale nie potrafili więcej razy wpakować piłki do siatki. Najbliżej byli w 91. minucie, ale Toni Kross z najbliższej odległości trafił w słowackiego bramkarza. Ostatecznie Niemcy zasłużenie pokonali Słowaków, którzy tym meczem pożegnali się z turniejem.

*

Niemcy – Słowacja 3:0 (2:0)

1:0 – Jerome Boateng (8′)
2:0 – Mario Gomez (43′)
3:0 – Julian Draxler (63′)

Niewykorzystany rzut karny: Mesut Oezil (Niemcy, 13′)Niemcy: Manuel Neuer – Joshua Kimmich, Jerome Boateng (71′ Benedikt Hoewedes), Mats Hummels, Jonas Hector – Mesut Oezil, Sami Khedira (76′ Bastian Schweinsteiger), Toni Kroos, Julian Draxler (72′ Lukas Podolski), Thomas Mueller – Mario Gomez.

Słowacja: Matus Kozaczik – Peter Pekarik, Martin Szkrtel, Jan Durica, Norbert Gyoember (84′ Kornel Salata) – Patrik Hroszovsky, Juraj Kucka, Milan Szkriniar, Marek Hamszik, Vladimir Weiss (46′ Jan Gregusz) – Michal Durisz (64′ Stanislav Szestak).

Żółte kartki: Joshua Kimmich, Mats Hummels (Niemcy), Martin Skrtel, Juraj Kucka (Słowacja).

Sędzia: Szymon Marciniak (Polska).
Widzów: 45 000.

Autorzy | Marcin Paluch i Damian Serwicki