Euro 2016: Niemcy – Włochy

W najbardziej elektryzującej parze ćwierćfinałowej spotkały się Niemcy i Włochy. Po regulaminowych 90-ciu minutach i dogrywce mieliśmy remis 1:1, po bramce Mesuta Özila dla die Nationalelf i Leonardo Bonucciego dla Italii. Do wyłonienia półfinalisty potrzebne były rzuty karne, po których szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili Niemcy, wygrywając 6-5. 


KOMENTUJEMY DLA WAS KAŻDY MECZ

Tabele grupowe, składy znajdziecie TUTAJ
TERMINARZ


Ten mecz od początku wyraźnie należał do podopiecznych Joachima Löwa. Nasi zachodni sąsiedzi prowadzili grę, wymieniali podania, ale ich starania skutecznie likwidowała świetnie ustawiona włoska defensywa. W 27. minucie Niemcy trafili do siatki po główce Bastiana Schweinsteigera, ale sędzia dopatrzył się faulu pomocnika Manchesteru United i bramki nie uznał. Trzy minuty przed zmianą stron groźnie jeszcze uderzał Thomas Müller, lecz jak zwykle na posterunku znalazł się Gianluigi Buffon. Jeśli ktoś przez te cztery spotkania Włochów stęsknił się za ich typową taktyką, czyli catenaccio, to w pierwszej połowie tego pojedynku mógł się nią „nacieszyć”. Jedyną niebezpieczną sytuację Italia stworzyła po strzale autorstwa Stefano Sturaro, zablokowanym przez niemieckich defensorów.

10 minut po przerwie wyśmienitą okazję ponownie mieli Niemcy. Z szesnastu metrów kapitalnie przymierzył Müller, jednak w spektakularny sposób piłkę piętą wybił Alessandro Florenzi. W 65. minucie die Nationalelf już ze skutecznością problemów nie miała. Z lewego skrzydła przytomnie do Jonasa Hectora zagrał Mario Gomez. Obrońca FC Köln podał do środka do Özila, a ten nie miał problemu, żeby umieścić piłkę w siatce. 1:0 i Włosi w opałach. W jeszcze większych mogli być 4 minuty później, ale wspaniałą interwencją popisał się Giorgio Chiellini, zdejmując w ostatniej chwili futbolówkę Gomezowi. Tuż po tej sytuacji z dalekiej podróży wrócili Azzurri, w czym pomocna, dosłownie i w przenośni, okazała się wyciągnięta dłoń Jerome’a Boatenga. Obrońca Bayernu Monachium dotknął piłkę ręką w swojej „szesnastce”, więc sędzia odgwizdał „jedenastkę”, którą pewnie wykorzystał w 78. minucie Bonucci. Do końca regulaminowych 90-ciu minut nic się nie zmieniło, dlatego arbiter zarządził dogrywkę.

Extra time nie przyniósł rozstrzygnięcia i o wszystkim miały decydować rzuty karne. „Jedenastki” lepiej wykonywali Niemcy, wygrywając w nich 6:5 i to oni zagrają w półfinale.

Niemcy – Włochy  1:1 po dgr. (1:1, 0:0) k. 6-5

1:0 – Özil 65′
1:1 – Bonucci 78′

Niemcy: Manuel Neuer – Benedikt Hoewedes, Jerome Boateng, Mats Hummels, Jonas Hector – Joshua Kimmich, Sami Khedira (16. Bastian Schweinsteiger), Toni Kroos, Mesut Oezil – Thomas Mueller, Mario Gomez (72. Julian Draxler).

Włochy: Gianluigi Buffon – Andrea Barzagli, Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini (120+1. Simone Zaza) – Alessandro Florenzi (86. Matteo Darmian), Marco Parolo, Stefano Sturaro, Emanuele Giaccherini, Mattia De Sciglio – Eder (108. Lorenzo Insigne), Graziano Pelle.

Żółte kartki – Niemcy: Mats Hummels, Bastian Schweinsteiger. Włochy: Stefano Sturaro, Mattia De Sciglio, Marco Parolo, Graziano Pelle, Emanuele Giaccherini.

Stadion: Matmut Atlantique (Bordeaux)

Sędzia: Victor Kassai (Węgry)

Widzów:  38 764

Autor| Marcin Paluch