EURO 2016: Rosja – Słowacja

W otwierającym meczu 2. kolejki grupy B Rosja przegrała ze Słowacją 1:2. Zwycięstwo podopiecznym Jana Kozaka zapewniły trafienia Vladimira Weissa i Marka Hamsika. Kontaktowego gola dla Rosjan strzelił Denis Głuszakow.


KOMENTUJEMY DLA WAS KAŻDY MECZ

Tabele, terminarz, składy i relacje znajdziecie TUTAJ 


*

OKIEM ROSJANINA

Trener Leonid Słucki postanowił postawić w meczu ze Słowakami na identyczną jedenastkę, która wybiegła na spotkanie z Anglikami. Podobnie jak w pierwszym pojedynku Sborna zaprezentowała się katastrofalnie w defensywie. Kapitalne zawody rozgrywał za to zawodnik rywali – Marek Hamsik. W 32. minucie pomocnik Napoli popisał się celnym zagraniem długiej piłki z własnej połowy pod pole karne Rosjan. Do futbolówki dopadł Vladimir Weiss i pewnym strzałem dał prowadzenie podopiecznym Kozaka. Igor Akinfiejew był bez szans. Stracony gol zupełnie podciął skrzydła jego kolegów, a Słowacy dalej grali swoje. W 45. minucie Weiss odegrał krótko z rzutu rożnego do Hamsika, a ten oszukał rosyjskich obrońców prostym zwodem i huknął celnie z ostrego kąta na 2:0.

Zaraz po przerwie Słucki zmienił dwóch zawodników, jednak niewiele to dało. Rosjanie próbowali przedostać się pod pole karne rywala, grając atakiem pozycyjnym, ale słowacka defensywa skutecznie im przeszkadzała. Podirytowani kibice Sbornej dali upust emocjom, gwiżdżąc kilkakrotnie na piłkarzy swojej reprezentacji. Wreszcie jedna z akcji Rosjan przyniosła im kontaktowe trafienie. W 80. minucie Oleg Szatow dośrodkował na głowę Denisa Głuszakowa, który ulokował futbolówkę w siatce. Podopieczni Słuckiego poderwali się do zdecydowanego ataku, ale do wyrównującej bramki kilka razy zabrakło im ostatniego, celnego podania. Dzisiejsza porażka znacznie oddaliła Rosjan od awansu do fazy pucharowej.

*

OKIEM SŁOWAKA

Podopieczni Jana Kozaka przystępowali do tego spotkania z nożem na gardle. Po porażce w pierwszym meczu musieli wygrać z Rosjanami, aby wciąż liczyć na wyjście z grupy. Pierwsze minuty pokazały, że u Słowaków jest sporo nerwowości. Gra była bardzo rwana i niedokładna. Przez większą część pierwszej połowy to Rosjanie prowadzili piłkę, a nasi południowi sąsiedzi nastawiali się głównie na szybkie kontry. Klarownych sytuacji brakowało, jednak w 32. minucie Słowacy przeprowadzili ładną akcję po której padł gol. Marek Hamsik fantastycznie podał ze swojej połowy na wybiegającego Vladimira Weissa, a ten jak dziecko ograł dwóch obrońców Sbornej i po długim słupku pokonał Igora Akinfiejewa. Po tej bramce Słowacy poczuli się bardzo pewnie, nie pozwalając Rosjanom w ofensywie na nic. Jeszcze przed przerwą podopieczni Kozaka po raz kolejny wykorzystali prosty błąd obrońców Sbornej. Po krótkim wykonaniu z rzutu rożnego sporo miejsca miał Hamsik, który przełożył sobie piłkę na prawą nogę i pięknym strzałem podwyższył na 2:0.

Drugą połowę Słowacy zaczęli już lepiej, jednak po kilku minutach wróciła sytuacja z pierwszej części gry. Rosjanie próbowali atakować, a Słowacy czekali na kontrę, aby dobić rywali. Kolejne minuty leciały, a na boisku nic się nie zmieniało. Hamsik i spółka dobrze się bronili, a raz na jakiś oddawali niegroźne strzały. Sytuacja zmieniła się w 80. minucie. Rosjanie pięknie rozmontowali defensywę Słowaków i Denis Głuszakow pokonał główką Matusa Kozacika. Jeżeli wcześnie gracze Jana Kozaka grali defensywnie, to ostatnie dziesięć minut były już ultra defensywą. Cały zespół praktycznie nie wychodził powyżej dwudziestego metra. Na szczęście dla Słowaków nic się więcej już nie wydarzyło i po ostatnim gwizdku mogli świętować zwycięstwo.


*
RosjaSłowacja 1:2 (0:2)

0:1 – Weiss (32′)
0:2 – Hamsik (45′)
1:2 – Głuszakow (80′)

Rosja: 
Igor Akinfiejew – Igor Smolnikow, Aleksiej Bierezucki, Siergiej Ignaszewicz, Georgij Szczennikow – Roman Neustaedter (46. Denis Głuszakow), Aleksandr Gołowin (46. Paweł Mamajew), Aleksandr Kokorin (75. Roman Szirokow), Fiodor Smołow, Oleg Szatow – Artiom Dziuba.

Słowacja: Matus Kozacik – Peter Pekarik, Martin Skrtel, Jan Durica, Tomas Hubocan – Juraj Kucka, Viktor Pecovsky, Marek Hamsik, Robert Mak (80. Michal Duris), Vladimir Weiss (72. Dusan Svento) – Ondrej Duda (67. Adam Nemec).

Żółta kartka: Durica

Sędzia: Damir Skomina (Słowenia)

fot. Polsat Sport

Autorzy | Adam Matysiak i Marcin Małyszka