Euro 2016: Słowacja – Anglia

W ostatniej kolejce w grupie B Słowacja zremisowała z Anglią 0:o. Tym samym Anglia awansowała do dalszej części rozgrywek z drugiego miejsca, natomiast Słowacja na trzeciej pozycji wciąż musi czekać na wyniki pozostałych spotkań. 


KOMENTUJEMY DLA WAS KAŻDY MECZ

Tabele, terminarz, składy i relacje znajdziecie TUTAJ.


*

OKIEM SŁOWAKA

Słowacy do ostatniego spotkania w grupie B przystępowali w roli gospodarzy. Od pierwszych minut na pozycji napastnika w reprezentacji Słowacji wystąpił Ondrej Duda, piłkarz Legii Warszawa. Anglicy rozpoczęli mecz od kilku nieprzepisowych zagrań, które zaowocowały aż pięcioma rzutami wolnymi dla gospodarzy. Najgroźniej wyglądała sytuacja z 19 minuty spotkania, gdy Ryan Bertrand uderzył łokciem w twarz Petera Pekarika. Słowacki obrońca zalał się krwią, jednak po chwili był w stanie kontynuować grę. Mimo wielu sytuacji bramkowych ze strony Anglików, Słowacy dzielnie odpierali ataki rywala. W pierwszej połowie podopieczni Jana Kozaka swoją grę opierali głównie na defensywie, aby utrzymać bezbramkowy remis. W bramce świetnie spisywał się Matus Kozacik, który po dwóch fenomenalnych interwencjach uchronił swój zespół od straty gola. Słowacy mogli pochwalić się też dobrym posiadaniem piłki, które podczas pierwszych 45 minut utrzymywali w okolicach 50%.

Drugą połowę spotkania Anglicy również rozpoczęli od niesportowego zagrania. Żółtą kartkę za wślizg bokiem otrzymał Bertrand. Chwilę później Kozacik świetnie obronił strzał oddany przez Nathaniela Clyne. Po zmianie stron Anglicy desperacko próbowali dostać się do bramki reprezentacji Słowacji, jednak obrona gospodarzy nie pozwoliła im na zmianę wyniku. W ostatnich minutach spotkania Słowacja została osłabiona przez mocno kulejącego Roberta Maka, który nabawił się urazu podczas biegu w 84 minucie. W 90′ z bólu zwinął się też Martin Skrtel, jednak Kozacik nie mógł dokonać żadnej zmiany, gdyż wcześniej wykorzystał już wszystkie możliwości. Reprezentacja Słowacji dzielnie dotrwała do ostatniego gwizdka i prawdopodobnie, dzięki zebranym do tej pory czterem punktom, wywalczyła awans do 1/8 finału.

*

OKIEM ANGLIKA

Będąca bliska awansu do fazy pucharowej mistrzostw Europy Anglia zagrała z wieloma zmianami w składzie. Przede wszystkim w pierwszym składzie zagrali bohaterowie spotkania z Walią: Jamie Vardy i Daniel Sturridge. Zabrakło miejsca dla Wayne’a Rooney’a i Harry’ego Kane’a. Poza tym Roy Hodgson wymienił bocznych obrońców (Clyne i Bertrand w miejsce Walkera i Rose’a).

Zmiany nie wpłynęły diametralnie na grę Anglików. Tak jak w poprzednich spotkaniach to podopieczni Hodgsona prowadzili grę i dominowali rywala, ale brakowało akcji składnych, poprowadzonych według wypracowanego schematu. Nie znaczy to jednak, że Matus Kozacik miał wolne tego wieczoru. Do pracy zmuszał go m.in. Vardy i Adam Lallana, ale bramkarz Viktorii Pilzno wychodził obronną ręką (przy czym obronną ręką nie zostało tu użyte metaforycznie).

W drugiej połowie na boisku za Jacka Wilshere’a pojawił się Rooney, ale wybłagana zmiana przez angielskich kibiców zgromadzonych na stadionie w Saint – Etienne nie zrewolucjonizowała gry Anglików. Brakowało skuteczności, jak chociażby drugiemu rezerwowemu Dele Allemu, gdy w 61. minucie jego strzał minął Kozacika jednak ofiarną interwencją zatrzymał go Martin Skrtel.

Przed Royem Hodgsonem trudne zadanie. Jak w sprawić by w meczach fazy pucharowej przewaga Anglików przełożyła się w końcu na sytuacje bramkowe. Do tej pory wszystkie bramki padły albo po stałych fragmentach gry (Eric Dier, Jamie Vardy), albo przez „przypadek” jak w przypadku zwycięskiej bramki Daniela Sturridge’a w meczu z Walią. Mogło to działać w meczach z beznadziejną Rosją czy niezdarną Słowacją. Na przyszłych rywali to zdecydowanie za mało.

*

Słowacja – Anglia 0:0

Słowacja: Matus Kozacik – Peter Pekarik, Martin Skrtel, Jan Durica, Tomas Hubocan, Robert Mak, Juraj Kucka, Viktor Pecovsky (67′ Norbert Gyomber) , Marek Hamsik, Vladimir Weiss (78′ Milan Skriniar) , Ondrej Duda (58′ Dusan Svento)

Anglia: Joe Hart – Nathaniel Clyne, Gary Cahill, Chris Smalling, Ryan Bertrand, Jordan Henderson, Eric Dier, Jack Wilshere (56′ Wayne Rooney), Adam Lallana (60′ Dele Alli), Jamie Vardy, Daniel Sturridge (76′ Harry Kane)

Żółte kartki: 24′ Viktor Pecovsky (Słowacja) 52′ Ryan Bertrand (Anglia)

Sędzia: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania)

Widzów: 49 752

fot. Polsat Sport

Autorzy: Natalia Chichłowska i Bartosz Marchewka