EURO 2016: Włochy – Szwecja

W otwierającym meczu 2. kolejki grupy E Włochy pokonały Szwecję 1:0. O ich wygranej przesądziła bramka Edera, która padła dopiero w 88. minucie. Dzięki kolejnemu kompletowi punktów, drużyna Conte zapewniła sobie awans do 1/8 finału turnieju.


KOMENTUJEMY DLA WAS KAŻDY MECZ

Tabele, terminarz, składy znajdziecie TUTAJ


*
OKIEM WŁOCHA

Ekipa Azzurrich chciała potwierdzić w dzisiejszym meczu, że fantastyczne zwycięstwo z Belgami nie było przypadkiem. Trener Antonio Conte dokonał tylko jednej zmiany w wyjściowej jedenastce. Kosztem Matteo Darmiana na murawę wybiegł Alessandro Florenzi.

Obie drużyny zaprezentowały jedną z najsłabszych pierwszych połów podczas Euro, gdyż z boiska wiało nudą. Do przerwy Włosi oddali zaledwie jeden strzał, natomiast ich rywale tylko dwukrotnie posłali piłkę w kierunku bramki strzeżonej przez Gianluigi Buffona.

Po zmianie stron Włosi zmienili również taktykę, stawiając na bardziej ofensywną grę. Szczególnie aktywny w ataku był Marco Parolo. W 82. minucie zawodnik Lazio wyskoczył do piłki dośrodkowanej przez Emanuela Giacchieriniego, ale ta po jego uderzeniu głową trafiła tylko w poprzeczkę. Sześć minut później Azzurri dopięli swego. Eder zakończył swój rajd celnym strzałem w długi róg bramki Isakssona. Co ciekawe, strzelec jedynego gola był do tej pory jednym z najgorzej spisujących się zawodników na boisku.

*
OKIEM SZWEDA

Szwedzi do spotkania z Włochami przystąpili z nożem na gardle, bo w meczu z Irlandczykami zaledwie zremisowali. To było widoczne już od pierwszego gwizdka sędziego. Grali bardziej zdecydowanie, nastawieni ofensywie, jednak nie potrafili tego w pierwszej połowie udokumentować nawet celnym strzałem. Ciekawie wyglądała współpraca Johna Guidettiego ze Zlatanem Ibrahimoviciem, lecz i tak wyraźnie brakowało Szwedom dokładnego ostatniego podania. Do przerwy bez bramek.

W drugiej połowie strategie obu zespołów nie uległy zmianie. Włosi nastawieni na remis, skupiali się bardziej na obronie i grze z kontry, natomiast reprezentacja Trzech Koron szukała swoich sił w ataku pozycyjnym. Mimo tego, podopiecznym Erika Hamrena udało się przeprowadzić w 72. minucie kontratak. Po centrze z lewej strony przed pustą bramką stanął Ibrahimovic. Ten jednak uderzył nieczysto i…  fatalnie spudłował. Szwedzki napastnik na swoje szczęście uniknął kompromitacji, albowiem arbiter słusznie dopatrzył się spalonego. Dziesięć minut później groźnie zrobiło się w „szesnastce” Andreasa Isakssona. Świetne dośrodkowanie strzałem głową wykończył Marco Parolo, jednak tylko obił poprzeczkę. Po tej sytuacji Szwedzi stracili pewność siebie co odbiło się na nich w 88. minucie. Indywidualną akcją popisał się Eder. Minął kilku obrońców, wpadł w pole karne i nie dał szans Isakssonowi. Trzy Korony przegrywały 0:1, a do końca meczu pozostało niewiele czasu. Tego czasu ostatecznie zabrakło, co sprawia, że Zlatan i spółka po dwóch meczach mają w dorobku zaledwie jeden skromny punkcik.

 

*
WłochySzwecja 1:0 (0:0)

1:0 – Eder (88′)

Włochy: Gianluigi Buffon – Andrea Barzagli, Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini – Antonio Candreva, Marco Parolo, Daniele De Rossi (74′ Thiago Motta) , Emanuele Giaccherini, Alessaandro Florenzi (85′ Stefano Suttaro) – Graziano Pelle (60′ Simone Zaza), Eder.

Szwecja: Andreas Isaksson –Erik Johansson, Victor Lindeloef, Andreas Granqvist, Martin Olsson – Sebastian Larsson, Albin Ekdal (79′ Oscar Lewicki), Kim Kaellstroem, Emil Forsberg (79″ Jimmy Durmaz) – John Guidetti (85′ Marcus Berg), Zlatan Ibrahimovic.

Żółte kartki: 
Daniele De Rossi, Gianluigi Buffon – Martin Olsson.

Sędzia: Viktor Kassai (Węgier).

Fot. mightytips.com

Autorzy | Adam Matysiak i Marcin Paluch