Euro2016: FRANCJA – reprezentacja

Reprezentacja Francji – czyli kibice czekają już ponad dekadę

 

Och, gdzie te czasy, kiedy Tricolores budzili grozę, a ich kadra regularnie podczas wielkich imprez biła się o najwyższe trofea? Fani z utęsknieniem wspominają okres między 1998 a 2006 rokiem, delikatnie zarysowany przez fatalny epizod w Korei Południowej i Japonii.

Ale to już było…

Ostatnie wielkie imprezy Francuzów kończyły się w fazie grupowej (Euro 2008, MŚ 2010) i ćwierćfinale (Euro 2012, MŚ 2014). Jednak już podczas ostatnich Mistrzostw Świata w Brazylii Les Bleus pokazali się z bardzo dobrej strony. Mimo iż odpadli w 1/4 finału po wyczerpującym boju z późniejszymi mistrzami, wstydu nie przynieśli. Tym bardziej, gdy spojrzy się na to jaki wiatrak w kolejnej rundzie Niemcy zrobili z Brazylijczykami.

W tamtym okresie problemem Tricolores, tak jak i teraz, nie był i nie jest poziom piłkarski. Mistrzowie z 2000 roku mieli od dłuższego czasu kłopoty sami ze sobą, z własnym, rozdmuchanym ego, i – tak, tak- z Islamem. A przynajmniej z piłkarzami, którzy pojmują go na swój własny sposób. Wtedy zgrzyty te trawiły zespół piłkarski od środka po cichu, teraz nikt już nie milczy, a problemy duszą cały kraj.

Apogeum tego wszystkiego widoczne było w Republice Południowej Afryki, co zostało zresztą dokładnie opisane przez ówczesnego trenera kadry. Raymond Domenech w biografii Straszliwie sam przedstawił wszystkie powyższe rzeczy, przez które myśl o jakimkolwiek sukcesie była niemożliwa. Problemy miały nazwiska piłkarzy i nawet podchodząc do tego z pewnym dystansem, nie można nie przyznać trenerowi racji. Anelka, Nasri, Ribery, teraz Benzema i skonfliktowany z nim Mathieu Valbuena. Te nazwiska miały kadrze pomóc, a ciągnęły ją wyłącznie na dno.

…i nie wróci więcej…?

Historia może mieć happy end, w tunelu widać już światełko. Nastąpiła wymiana pokoleniowa, Francji trafiły się naprawdę interesujące i utalentowane roczniki piłkarzy. Trzeba tylko mieć nadzieję, by młodzi wiedzieli, z których byłych reprezentantów brać przykład, a z którymi lepiej trzymać się na dystans.

Mimo zamieszania w kraju, wydaje się, że  gospodarze Euro 2016 przygotowali się do turnieju solidnie. Ostatnie cztery mecze towarzyskie to wysokie wygrane, choć również ze stratą sporej ilości bramek. Z Holandią 3:2, z Rosją 4:2, z Kamerunem 3:2 i w końcu 3:0 ze Szkocją.

W papierach lat przybyło

Jak pokazują wyniki, Francję można skrzywdzić. Można ją ukłuć i strzelić nie jedną, a kilka bramek w meczu i co lepsze reprezentacje podczas Euro zrobią to bez problemu. Szczególnie widoczny będzie brak kontuzjowanego Raphaela Varane, również Patrice Evra i Bacary Sagna, jak na bocznych obrońców, najlepsze lata mają już za sobą. Największą  ich wartością będzie doświadczenie. Evra mimo 35 lat na karku, w ciągu ostatnich dwóch lat zdobył z Juventusem w Serie A prawie wszystko, co było do zdobycia, regularnie pojawiając się na boisku, a i Sagna z 45 meczami w sezonie na Wyspach dla City pokazuje, że starszy człowiek wciąż może.

I zmiana klimatu

Wartością dodaną podopiecznych Didiera Deschampsa nie jest jednak obrona i zasłużony w bramce Hugo Lloris. Siły rażenia z przodu mogą pozazdrościć im wszystkie inne drużyny wybierające się na turniej do Francji i to nawet mimo posiadania Oliviera Giroud. Swoją drogą, napastnik tak przywitał się podczas ostatniego sprawdzianu przed Rumunią:

Może jednak Arsene Wenger, kupując kolejnego pomocnika za grube miliony i twierdząc, że posiadając Giroud nie potrzebuje innego napastnika – wie co mówi? No cóż, niebawem się okaże. Liczą na to kibice Arsenalu, a i fani reprezentacji mają nadzieję, że przynajmniej w odpowiedniej chwili dostawi nogę.

To jednak nie Giroud będzie tym, na którego obrońcy przeciwników będą musieli uważać najbardziej. Zdecydowanie najgroźniejszym i najbardziej nieprzewidywalnym piłkarzem w ekipie Tricolores jest Antoine Griezmann. Mocno wyróżniający się już w Realu Sociedad, notujący bardzo obiecujące wejście w Brazylii, rewelacyjnie spisujący się w Atletico Madryt, do spółki z Paulem Pogbą mogą być postrachem każdej defensywy. Jeśli dorzuci się do tej mieszanki Kingsleya Comana, Dimitri Payeta i Anthony’ego Martiala, trenerowi gospodarzy można jedynie pozazdrościć możliwości wyboru i ustawień przedniej formacji na boisku. Środek pola nie wygląda wcale gorzej. Poza wspomnianym Pogbą, znajdzie się tu miejsce dla mistrza Francji (Matuidi) i mistrza Anglii (Kante), a rezerwowi Cabaye, Sissoko i Schneiderlin także wiedzą, gdzie i jak kopnąć, by piłka doleciała.

Za oknami kolejny świt

Francuzi mają okazję dołączyć do grona gospodarzy, którzy triumfowali u siebie zarówno podczas Euro i Mistrzostw Świata. Na razie grono to jest bardzo ubogie, liczy jedynie reprezentację Hiszpanii, i wydaje się, że to właśnie między tymi drużynami rozstrzygnie się kto wzniesie puchar na Stade de France. A Deschamps być może będzie miał okazję chwycić go jako piłkarz i trener.

Nasz typ: Finał

 

Autor | Radosław Sikora

 

OFFTOPIC

  • Ktoś jeszcze może zagrozić Francji i Hiszpanii? Niemcy.
  • Czarny koń imprezy? Chorwacja.
  • A co z nami? Ćwierćfinał. #AdamMusisz!

Mecze reprezentacji Francji (Grupa A) na Euro 2016:

10 czerwca 2016, godzina: 21:00, Francja – Rumunia, Stade de France, Saint-Denis
15 czerwca 2016, godzina: 21:00, Francja – Albania, Stade Vélodrome, Marsylia
19 czerwca 2016, godzina: 21:00, Szwajcaria – Francja, Stade Pierre-Mauroy, Lille


Ogólne informacje:

Trener: Didier Deschamps
Wcześniejsze występy w mistrzostwach Europy: 8
Najlepszy występ w mistrzostwach Europy: Zwycięstwo (1984, 2000)
Liczba zdobytych mistrzostw Europy: 2
Kwalifikacje: Kwalifikacja automatyczna jako gospodarz
Istotne trofea: 5
Najczęściej powoływany gracz: Karim Benzema (aktywny), Lilian Thuram (wszechczasów)


SKŁAD:

Bramkarze: Benoit Costil (Rennes), Hugo Lloris (Tottenham), Steve Mandanda (Olympique Marsylia)

Obrońcy: Lucas Digne (AS Roma), Patrice Evra (Juventus), Christophe Jallet (Olympique Lyon), Laurent Koscielny (Arsenal), Eliaquim Mangala (Manchester City), Samuel Umtiti (Olympique Lyon), Bacary Sagna (Manchester City), Adil Rami (Sevilla)

Pomocnicy: Yohan Cabaye (Crystal Palace), Morgan Schneiderlin (Manchester United), N’Golo Kante (Leicester), Blaise Matuidi (Paris Saint-Germain), Paul Pogba (Juventus), Moussa Sissoko (Newcastle)

Napastnicy: Kingsley Coman (Bayern Monachium), Andre-Pierre Gignac (Tigres UANL), Olivier Giroud (Arsenal), Antoine Griezmann (Atlético Madryt), Anthony Martial (Manchester United), Dimitri Payet (West Ham)