Euro2016: POLSKA – reprezentacja

Polska przed Euro. Kibica czucie i wiara w Nawałki szkiełko i oko

Ostatni mecz przed mistrzostwami Europy polscy piłkarze rozegrali z Litwą w Krakowie, więc sparafrazowana obecność Mickiewicza dziwić nie może. Ale zostawmy wieszcza w zasłużonym, wieczystym, spokoju, chociaż uprawnione są myśli w stylu: „Cicho wszędzie, głucho wszędzie/Co to będzie, co to będzie?”

Po marcowych meczach reprezentacji, dość udanych, Krzysztof Stanowski celnie skonstatował, że Adam Nawałka ma więcej pytań niż odpowiedzi. Na tydzień przed meczem z Irlandią Północną nie jest inaczej. Ostatnie sparingowe 180 minut napawa wątpliwościami, nie optymizmem.

Kontuzje

Nie można pominąć faktu, że urazy Wszołka i Rybusa mocno popsuły konwencję Adama Nawałki. Odpadł solidny lewy pomocnik i pewniak na lewą obronę. Jeśli włączymy do tego kontuzję Grosickiego to sytuacja z „trudnej” zmieniła się na „dramatyczną”. Nie wiemy, jak bardzo jest ona poważna i czy zdąży „Grosik” do niedzieli się wykurować, ale sam jej fakt jest niepokojący.

Ale kontuzje mogą i najpewniej wystąpią już w trakcie samego turnieju. Gra co trzy dni, na maksymalnej intensywności i koncentracji, w dodatku z rywalami o różnym stopniu piłkarskich umiejętności to pokaźna dawka. W dodatku na kontuzje i urazy Adam Nawałka nie ma żadnego wpływu. Dzieją się one poza strefą jego działania. Kluczem do minimalizacji ich skutków była z pewnością dokonana selekcja, ale przecież i na nią wpływ miały kontuzje Rybusa i Wszołka –absolutnych pewniaków do gry we Francji.

Kto nadmuchał balon?

Mecze towarzyskie z Holandią i Litwą nie zmieniły obrazu reprezentacji. Nie wykreowały kolejnego lidera, reprezentacja nie zaimponowała jakimś nowym skutecznym zagraniem. Jedynie puste pola w pierwszej „jedenastce” wypełniają się nazwiskami; w bramce ma wystąpić Wojciech Szczęsny, obok Grzegorza Krychowiaka wystąpi najprawdopodobniej Krzysztof Mączyński. Ciągle nie wiemy, kto zagra obok Kamila Glika: beznadziejny z Holandią Michał Pazdan, przeciętny Thiago Cionek czy Bartosz Salamon. Osobiście wskazałbym na tego ostatniego, gdyż jest dużo lepszy w jednym aspekcie: rozegranie akcji. To w spotkaniu z futbolowymi troglodytami z północnej Irlandii może być bardzo pomocne.

Wróćmy jednak do pytania postawionego powyżej. Motyw „balona” powraca przy każdym dużym turnieju. Przy okazji Euro 2016 nie jest inaczej. Szaleństwo w Arłamowie, zaglądanie kadrowiczom do opuszczonego przez kadrowiczów hotelu w Krakowie, Lewandowski wyglądający zza każdego rogu i z każdej lodówki…

Nigdy wcześniej nie mieliśmy tak mocnej drużyny. Robert Lewandowski jest najlepszym napastnikiem na tej planecie. Grzegorz Krychowiak jest jednym z najlepszych środkowych pomocników, Arkadiusz Milik kroczy ścieżką wielkich snajperów Ajaxu, Kamil Glik cieszy się niezwykłą renomą w Serie A, Łukasz Piszczek jest najlepszym prawym obrońcą Bundesligi, Szczęsny przyjeżdża jako podstawowy bramkarz AS Romy… Tak naprawdę owy balon z presją został napompowany klasą reprezentantów, których na Euro zabiera Nawałka. A gdyby był jeszcze Maciej Rybus ze swoimi bramkami i asystami z ligi rosyjskiej?

W XXI wieku nie mieliśmy reprezentacji tak mocnej nazwiskami. Dlatego balon też jest największy.

Ale pomimo tego zespół Nawałki jest Lewandocentryczny, uzależniony od swojej największej gwiazdy. Pokazał to mecz z Litwą. Rolę Lewandowskiego przejął Krychowiak, który nie tylko odbierał piłkę, ale często decydował co się z nią będzie działo. Gospodarował w ten sposób rolę Filipa Starzyńskiego, ustawionego za Arkadiuszem Milikiem.

Zresztą sam Starzyński to mały „ewenement” w kadrze. W styczniu był poza wszelkim zainteresowaniem Nawałki, ale znalazł klub, w którym odnalazł formę. I to gdzie, w polskiej lidze. Gro ekspertów uważa, że do kadry się nie nadaje, ale ja skromnie uważam, że może na turnieju odegrać pozytywną rolę.

Gdzie leży sukces?

Reprezentacja musi we Francji rozegrać co najmniej cztery mecze. To warunek absolutnie podstawowy, by zaliczyć Euro do udanych.

Każde dodatkowe 90 minut zmieni się w piłkarską przygodę.

Nasz typ: Stać nas na ćwierćfinał.

Autor | Bartosz Marchewka


Mecze reprezentacji Polski (Grupa C):

12 czerwca 2016, godzina: 18:00, POLSKA – Irlandia Północna, Allianz Riviera, Nicea
16 czerwca 2016, godzina: 21:00, Niemcy – POLSKA, Stade de France, Saint-Denis
21 czerwca 2016, godzina: 18:00, Ukraina – POLSKA, Stade Vélodrome, Marsylia

Ogólne informacje:

Trener: Adam Nawałka
Wcześniejsze występy w mistrzostwach Europy: 2
Najlepszy występ w mistrzostwach Europy: Faza grupowa (2008, 2012)
Liczba zdobytych mistrzostw Europy: 0
Kwalifikacje: Mecze (10) – wygrane (6), remisy (3), przegrane (1)
Istotne trofea: 0
Najczęściej powoływany gracz: Kuba Błaszczykowski (aktywny), Michał Żewłakow (wszechczasów)


SKŁAD:

Bramkarze: Artur Boruc (Bournemouth), Łukasz Fabiański (Swansea), Wojciech Szczęsny (Roma)

Obrońcy: Thiago Cionek (Palermo), Kamil Glik (Torino), Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Michał Pazdan (Legia Warszawa), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Bartosz Salamon (Cagliari), Jakub Wawrzyniak (Lechia Gdańsk)

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (Fiorentina), Kamil Grosicki (Rennes), Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa), Bartosz Kapustka (Cracovia), Grzegorz Krychowiak (Sevilla), Karol Linetty (Lech Poznań), Krzysztof Mączyński (Wisła Kraków), Sławomir Peszko (Lechia Gdańsk), Filip Starzyński (Zagłębie Lubin), Piotr Zieliński (Empoli)

Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern), Arkadiusz Milik (Ajax), Mariusz Stępiński (Ruch Chorzów)