- REKLAMA -

Skoro mamy być księżniczkami, to bądźmy jak Leia Organa – z bronią w dłoni i gotowym planem działania. Bo tak, jak niegdyś ona, my również nie możemy liczyć, że ktokolwiek obroni nas przed zakusami tych, którzy chcą z nas zrobić inkubatory i inne sprzęty domowe. Dlatego drogie panie – obrońmy się same!

Hańba wam posłanki i posłowie zwący się opozycją. Hańba wam po wsze czasy! Nazwiska was wszystkich, którzy nie wykonywali swoich obowiązków i nie wzięli udziału w głosowaniu, jakie miało na celu jedynie skierowanie do dalszych prac projektu liberalizującego polskie prawo aborcyjne, powinny trafić na billboardy w całej Polsce z wielkim nagłówkiem: olewamy pięćdziesiąt procent swoich wyborców! Zignorowaliście swoich wyborców, zignorowaliście obywatelki i obywateli tego kraju. Nie dość, że nie stanęliście w ich obronie, to swoim zachowaniem splunęliście im w twarze. Każdy inny pracownik, który odmówiłby wykonania swoich obowiązków bez podania wiarygodnej i niemożliwej do obejścia przyczyny, byłby po prostu zwolniony. A wy, siedząc w swoich opłacanych przez nas pokojach hotelowych, jeżdżąc opłacanymi przez nas samochodami i latając opłacanymi przez nas samolotami, pokazaliście, że macie gdzieś swoją pracę i macie gdzieś nas.

Wszyscy, co do jednego, w swoich kampaniach przedwyborczych mówiliście o ciężkiej pracy na rzecz rodaków i praworządności, wszyscy przekonywaliście, że będziecie słuchać głosów swoich wyborców. Gdzie ta wasza praca i gdzie ten posłuch? Ubieraliście czarne stroje na Marsze Kobiet, wznosiliście w górę parasolki i robiliście sobie słodkie selfiki, które ubarwiały wasze profile na mediach społecznościowych. A tak naprawdę chodzi wam tylko o własny interes i nie macie nawet tyle odwagi, by to przyznać. I wy chcecie ten naród reprezentować? Myślicie, że możecie sprawować władzę nad Polkami? Mamy was gdzieś i poradzimy sobie bez waszej pomocy.

Chcecie z nas zrobić bezwolne dziewoje, pozbawione sumienia i możliwości decydowania o sobie sprzęty domowe, choć ubieracie to w piękne słowa o naszej wyjątkowości. Wiecie co? Jesteśmy wyjątkowe. Jesteśmy mądre, silne i nie damy się zagnać do kąta. Jesteśmy księżniczkami, ale nie z tych księżniczek, co to czekały na księcia, by uwolnił je z wysokiej wieży, lecz z tych, co chwytają za broń i nie obawiają się jej użyć. Bo my mamy charaktery, a wam brakuje nawet cech charakterystycznych.

Dlatego drogie panie: parasolki w dłonie i spotykamy się w środę na kolejnej odsłonie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Niech usłyszą nas ci, którzy mieli nas reprezentować, a okazali się niegodni naszych głosów i niegodni przywilejów, które od nas otrzymali wraz z poselskimi mandatami.

https://www.facebook.com/events/1705442799525060/


Autorka: Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka