Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka: O jajku mądrzejszym od kury

Ponoć pierwszą makietą florenckiej kopuły było jajo, które architekt Brunelleschi rozbił na stole, by zaprezentować zgromadzonym swój pomysł. Olbrzymimi jajami ozdobiono fasadę muzeum Salvadora Dali w Figueres, a z odległości a z trzech tysięcy lat świetlnych patrzy na nas Mgławica Jajko. Jajka naprawdę są wszędzie.

Od jajek do jabłek – mawiali starożytni Rzymianie, by w jednym zdaniu połączyć umiłowanie ładu i jedzenia. Jedzenia, bo ucztę zaczynano od jajek, a kończono przegryzając jabłka. Ładu, bo od jajka znaczy tyle, co od początku.

Jajko jako symbol początku życia nie jest naszym wynalazkiem. Ba, jest jednym z najstarszych na świecie symboli, a powstanie świata z jajka można znaleźć w niemal każdej mitologii. W chińskiej legendzie to właśnie w pionowym jaju mieszkał olbrzym Pangu, który wydobywszy się z niego rozdzielił kosmiczne siły Yin i Yang. W ugrofińskim poemacie Kalevala na kolanie brzemiennej olbrzymki usiadła kaczka, która przez sześć dni znosiła złote jaja, a siódmego dnia zniosła jajo żelazne. Olbrzymka stłukła jaja, a z potłuczonych fragmentów narodził się świat: z jednej połówki jaja powstało sklepienie niebieskie, z drugiej Ziemia, z żółtek Słońce, z białek Księżyc, a z pozostałych części jaj gwiazdy i chmury. Jajo jako początek wszechświata pojawia się także w bliskiej nam mitologii greckiej, w której to Eurynome miała znieść Kosmiczne Jajo, z którego uformował się świat. Nic więc dziwnego, że współcześni badacze przestrzeni kosmicznej tak chętnie odnoszą się do tej symboliki. Dzięki nim mamy Mgławicę Jajko, Galaktykę Jajko Sadzone, a nawet Mgławicę Zepsute Jajo – to ostatnie ze względu na nagromadzenie siarki.

Zdobienie jajek ma równie długą tradycję i obecne jest na każdej szerokości geograficznej. Najstarsze odnalezione przez archeologów pisanki liczą sobie pięć tysięcy lat! Jaja zdobiono w Asyrii, Persji i Rzymie. W Egipcie malowano na jajach skarabeusze lub uwieczniano na nich portrety sławnych mężów. W Sudanie pisano na jajach fragmenty wersetów Koranu. Chińczycy tworzyli na skorupkach jaj niezwykłe miniatury, których motywem przewodnim były kwiaty wiśni oraz ptaki w locie. Zamiłowanie do tworzenia swoistych jajecznych rzeźb mieli również Aborygeni, którzy pokrywali strusie jaja reliefami, a tak przyozdobione jaja mieli za prawdziwą świętość.  Na ziemiach polskich najstarsze pisanki odnaleziono na opolskiej wyspie Ostrówek, gdzie zachowały się te pochodzące z X wieku naszej ery. Wykonane zostały techniką, której używa się do tej pory – najpierw narysowano na nich wzór roztopionym woskiem, a następnie zanurzono w barwniku, czyli w wywarze z łupin cebuli lub ochry.

Chociaż zazwyczaj używamy nazwy pisanki, to tak naprawdę określeń na zdobione jaja jest tyle, ile technik ich wykonania. I tak mamy oklejanki – jajka ozdobione płatkami bzu, skrawkami kolorowego papieru, włóczki i wszelkimi innymi rzeczami, które można przykleić do jaja. Szczególną ich odmianą są krakowskie nalepianki. Są też ażurki, czyli pisanki ażurowe. Jest to bardzo pracochłonna technika polegająca na precyzyjnym wycinaniu niewielkich wzorów w wydmuszkach jaj kurzych, gęsich i kaczych. Drapanki wykonuje się drapiąc ostrym narzędziem po barwionej skorupce, a kraszanki to ugotowane jaja, które następnie zanurza się w wywarze roślinnym, by nadać im barwę.

Malowane jaja, poza symbolem odrodzenia życia, używane były do celów magicznych. Aby zapewnić gospodarzom pomyślność należało nimi natrzeć zwierzęta hodowlane. Pisanki leczyły też z przeróżnych chorób – by ich moc zadziałała, należało pocierać jajkiem obolałe miejsce.

Współcześnie bardziej niż poprzez pocieranie jajkiem chorego miejsca, wierzymy w jego wartości odżywcze. Jajka są najdoskonalszym produktem pochodzenia zwierzęcego. Zawierają lecytynę i wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3.  Jajko jest też jedynym produktem spożywczym, który zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, czyli takie, których organizm ludzki nie jest w stanie sam wytworzyć, choć są one mu niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

Przy tych wszystkich filozoficznych, magicznych i zdrowotnych właściwościach jaja, niepotrzebne wręcz wydaje się pytanie: co było pierwsze, jajko czy kura?

Smacznego jajka!

Autor | Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka