Za nami 3. Festiwal Aktorstwa Filmowego. Na uroczystej gali w Teatrze Polskim we Wrocławiu wręczono statuetki „Złotych Szczeniaków”. Uroczystość poprowadzili Joanna Brodzik i Łukasz Nowicki.

„Złote Szczeniaki” za najlepsze pierwszoplanowe i drugoplanowe role przyznawało w tym roku jury w składzie: Katarzyna Figura, Dorota Kamińska, Sonia Bohosiewcz i Jan Nowicki.

W kategorii najlepsza pierwszoplanowa rola kobieca nagrody przyznano dwóm aktorkom – nominowanej Helenie Sujeckiej oraz nienominowana Agnieszka Pawełkiewicz. Obie uhonorowano za film „Małe stłuczki” Aleksandry Gowin i Ireneusza Grzyba. – To bardzo motywujące – wyznała Agnieszka Pawełkiewicz. – Dziękuję jury za ten nieco kontrowersyjny wybór – powiedział Helena Sujecka, gdy wzruszona odbierała nagrodę.

Nagroda dla najlepsza aktora przypadła nieobecnemu Tomaszowi Kotowi, za rolę Zbigniewa Religi w filmie „Bogowie” Łukasza Palkowskiego.

Także nagroda za drugoplanową rolę powędrowała do nieobecnej na gali aktorki. Otrzymała ją Maja Ostaszewska za film „Jack Strong” Władysława Pasikowskiego.

Janusz Chabior odebrał nagrodę za najlepszą drugoplanową rolą męską za film „Służby specjalne” Patryka Vegi. – To jest bardzo miłe otrzymać nagrodę od kolegów aktorów – wyjawił aktor.

Przyznano także Nagrody Specjalne. Otrzymały je Eliza Rycembel za rolę w „Obietnicy” Anny Kazejak, a także Maria Blandzia za kreację w „Serce, serduszko” Jana Jakuba Kolskiego. Wyróżnienie za rolę drugoplanową w tym filmie trafiła do Mai Komorowskiej. W kategorii mężczyzn Robert Więckiewicz otrzymał nagrodę za rolę w „Pod Mocnym Aniołem” Wojciecha Smarzowskiego, a nieobecny Borys Szyc za „Serce, serduszko”. – Ta nagroda jest dla mnie ważna i cieszę się, że wszedłem na tę scenę, na której stawiałem pierwsze, nieporadne kroki. Nigdy bym nie pomyślał, że tak się to potoczy – wyznał.

Nagrody otrzymali też: Agata Zielińska (najciekawsza, najlepsza uczestniczka warsztatów), która wyjawiła, że „spełniają się jej marzenia”, a nagroda publiczności powędrowała do Bronisława Cielaka, za rolę w serialu „07 zgłoś się”. – To dla mnie sentymentalna i wzruszająca podróż do Wrocławia. Tutaj się zaczęło się moje aktorstwo – wyznał. – Jaki kraj taki Bond – dodał.

Ceremonię uświetnił nietuzinkowy występ. – Wrocławski Teatr Pantomimy udowadnia, że ogranicza nas grawitacja, a nie wyobraźnia – podsumowała Joanna Brodzik.

– Stworzyło się święto dla aktorów, takie, które aktorzy zaakceptowali. Wrocław jest stolicą aktorstwa filmowego –zakończył Stanisław Dzierniejko, pomysłodawca i Festiwalu Aktorstwa Filmowego im. Tadeusza Szymkowa.

Autorzy | Daniel E. Groszewski, PS
Zdjęcia | BTW photographers Maziarz /Rajter