- REKLAMA -

FRANCJA MISTRZEM ŚWIATA! Pokonała Chorwację 4:2 i po dwudziestu latach zdobyła upragniony tytuł. Malutka Chorwacja musi zadowolić się wicemistrzostwem.

Finał był emocjonujący i piękny zarówno dla miłośników footballu, jak i tych, którzy na co dzień niewiele mają wspólnego z piłką nożną. Były bramki, VAR, rzut karny, radość i łzy.

Francuzi powtórzyli swój sukces sprzed dwudziestu lat. Pierwszy raz po mistrzostwo świata sięgnęli w 1998 roku, kiedy byli gospodarzami turnieju. Teraz, w 2018 roku dokonali tego po raz drugi w historii.


Kylian Mbappe został najmłodszym strzelcem od czasów Pelego. Mario Mandżukić jako pierwszy zawodnik w historii strzelił bramkę samobójczą w finale. W całym mundialu też padła ich rekordowa liczba – 11. Co ciekawe, trener Francji – Didier Deschamps, jako trzecia osoba w historii wywalczył mistrzostwo świata jako zawodnik, a później trener.

Francuzi, po przegranej w finale Euro 2016 z Portugalią 0:1, teraz zostali mistrzami świata. Ich radościom nie było końca.

Chorwaci również osiągnęli wielki sukces. Zajęli II miejsce – jak nigdy dotąd. Zapisali się na kartach historii, jednak nie w ten sposób, w jaki chcieliby najbardziej. Mimo to przynieśli wielu kibicom mnóstwo emocji. Śmiało można nazwać ich czarnym koniem tego mundialu. Do tego mieli swoją cudowną Panią Prezydent, która wspierała ich na każdym kroku.

Podczas meczu na boisku w pewnym momencie znalazło się więcej osób niż zazwyczaj. Wydawać by się mogło, że jedynym niepotrzebnym akcentem tego spotkania było wtargnięcie na boisko członków grupy Pussy Riot (walczą o uwolnienie wszystkich więźniów politycznych, zaprzestanie nielegalnych aresztowań; tym gestem przypomniały światu o Olegu Sencowie, reżyserze, aresztowanym po zajęciu Krymu w 2014 roku, niesłusznie skazanym i więzionym w koloni karnej, który strajkując przeciwko przetrzymywanie przez Rosję ukraińskich więźniów politycznych – głoduje od 14 maja 2018 roku). Tym razem grupa pojawiła się na murawie i zaczęła przybijać sobie piątki z piłkarzami.

Smutna wiadomość jest taka, że mundial się skończył. Kibiców znów czekają cztery lata przerwy, po których powrócą piłkarskie emocje na Mistrzostwach Świata w Katarze 2022. W sumie następny mundial jeszcze się nie rozpoczął, ale już wzbudza wiele kontrowersji. Więcej tutaj.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcia: FIFA.com, Instagram, Twitter