Od 20 lat częstowali ze sceny i głośników falą gitarowej i rockowej energii. Teraz, gdy zmieniają kod z przodu, postanowili zagrać swoje kawałki inaczej… na łagodnie – pisze Patryk Rudnicki.

Frühstück powstał w 1997 roku. Ich frontman – Holender z pochodzenia swoim imieniem okrasił projekt, który będzie wyrazem celebrowania dwudziestych urodzin zespołu. W ten sposób światło dzienne ujrzał klip do utworu Be Careful. Byście mogli poznać różnicę proponuję rozpocząć od zapoznania się z oryginałem:

Nie jest to jakieś turbociężkie granie. Bardzo przyjemy kawał rocka, z zadziornym wokalem Martijna, wyrywający się z nurtu „kolejnego zespołu grającego pod trzy akordy”. Słucha się tego wyjątkowo przyjemnie, zwłaszcza w aucie (warunek konieczny: brak korków). Teraz czas na prawdziwą petardę. Otóż pan, który przed chwilą na całe gardło wykrzykiwał wręcz tekst, zamienia się w pełnego melodyjnej liryki i łagodności. Utwór niczego nie traci, zyskuje drugie znaczenie, bo o ile zagrany na rockowo brzmi raczej w kategorii ostrzeżenia, o tyle wersja projektowa to już jak matka, która każe na siebie uważać dziecku, które wychodzi z domu po zmroku.

Z rzewnego, rockowo tłustego kawałka zrodziła się zatem melancholijna ballada i przyznam szczerze: obecnie słucham jednego i drugiego na zmianę.

Autor | Patryk Rudnicki